
TARNOBRZEG. Kosmiczne ceny za dzierżawę plaży nad Jeziorem Tarnobrzeskim.
Sześć działek, na których podczas tegorocznego lata będzie można prowadzić działalność handlowo – gastronomiczną nad Jeziorem Tarnobrzeskim miasto wydzierżawiło za ponad 110 tysiące złotych. Aż strach pomyśleć ile trzeba będzie zapłacić za piwo i lody.
Wczoraj, w Urzędzie Miasta Tarnobrzega odbył się długo wyczekiwany przetarg na dzierżawę punktów pod handel i gastronomię, w których od 1 maja do 30 września będzie można zarabiać nad Jeziorem Tarnobrzeskim.
Zainteresowanie przetargiem działki o powierzchni zaledwie kilku metrów kwadratowych było ogromne. O te, najbardziej atrakcyjne biło się nawet dziesięciu zainteresowanych. Ceny wywoławcze wywindowano blisko dziesięciokrotnie.
Najtańszą działkę wydzierżawiono za 6,5 tys. zł netto, dwie najbardziej atrakcyjne poszły po 26 tys. zł + 23 proc. VAT. Działki na środku plaży wylicytowano za 16, 17,800 i 18 tys. zł netto.
Podczas przetargu licytowano także prawo do korzystania z miejsc na wypożyczalnie sprzętu pływackiego. Ich ceny nie były już jednak tak wysokie.
W tym roku, wszyscy, którzy chcieli wziąć udział w licytacji więcej niż jednej działki musieli wpłacić wadium na każdą z nich. Nie dopuszczono także do przetargu osób, które dzierżawiły działki w ubiegłym sezonie i nie wywiązały się z płatności wobec magistratu.
Właściciele punktów gastronomicznych będą mieli prawo użytkować plaże od 1 maja do 30 września z wyłączeniem jednego dnia lipca, kiedy to nad Jeziorem Tarnobrzeskim planowana jest impreza jednej ze stacji radiowych i która przybędzie nad jezioro ze swoją gastronomią.
Władze miasta zapewniają dzierżawców, że planują w tym sezonie co najmniej kilka dużych imprez plenerowych, które powinny ściągnąć nad akwen rzesze klientów. Będzie otwarcie sezonu, zakończenie, regaty i szanty.
Małgorzata Rokoszewska


