
PIŁKA RĘCZNA. I LIGA. Po czym poznać zespół z charakterem? Odpowiedzi udzielił w sobotę Czuwaj, który z drużyną z Oławy rozprawił się w samej końcówce. To już ósme z rzędu zwycięstwo „Harcerzy”.
Kilkutygodniowa przerwa nie wybiła z rytmu podopiecznych Piotra Kroczka. No, może tylko na chwilę, bo po pierwszej połowie to goście z Dolnego Śląska prowadzili trzema trafieniami. Śrubujący jednak świetne statystyki zasańscy szczypiorniści obudzili się po przerwie i zrobili to, do czego w tym sezonie przyzwyczaili już i siebie, i kibiców. Na trzy kolejki przed końcem sezonu przemyślanie zagwarantowali sobie najniższy stopień podium, ale wciąż istnieje szansa na jeszcze lepszy rezultat, a nawet wygranie całej ligi. Chyba nikt u progu rozgrywek nie spodziewał się, że „Harcerze” będą spisywać się tak wybornie.
SRS CZUWAJ Przemyśl 27
MOTO-JELCZ Oława 25
(11-14)
CZUWAJ: Szczepaniec, Sar – Puszkarski 3, Biernat 3, Stołowski 3, Kubik, Bajwoluk 4, Nowak 3, Kulka 1, Kroczek 7, Trawnicki 1, Kubisztal 2.
OŁAWA: Muszak, Glabik – Rutkowski 9, Herudziński 3, Koprowski 2, Cepielik 1, Bałdys 3, Markiewicz 3, Klinger 2, Wiewiórski 2, Mistak.
Sędziowali: Kamil Dąbrowski oraz Paweł Staniek (obaj Kielce). Kary 16 oraz 8 min. Czerwona kartka: Biernat. Widzów 290.
tc
[print_gllr id=210105]


