
Jacek Balcerak, który w ramach charytatywnej akcji postanowił przemierzyć pieszo z kotem kraj od Bieszczadów po Bałtyk, właśnie przekroczył granicę Podkarpacia. Trasa z Ustrzyk Dolnych do Sandomierza zajęła piechurowi siedem dni. W tym czasie udało mi się zebrać na rzecz chorej na serce Darii kilka tysięcy złotych.
Daria to 5-letnia dziewczynka mocno doświadczona przez los. Po jej urodzeniu stwierdzono krytyczną wadę serca pod postacią zespołu niedorozwoju lewej części serca i wsteczną koarktację aorty. Jest oczywiste, że była to straszna informacja dla rodziców Darii. Operację powinno przeprowadzić się, gdy dziecko ma trzy lata. Daria ma już pięć. Jest jednak nadzieja. Rodzice, szukając ratunku, trafili do prof. Malca, który zgodził się zoperować ich córkę w klinice w Niemczech. Niestety, ta operacja kosztuje…
Wsparcie rodzicom dziewczynki zaoferował Jacek Balcerak, który przepłynął już kiedyś dla innego chorego dziecka Wisłę kajakiem i przeszedł wybrzeże Bałtyku. – Dla Darii przejdę Polskę. Odcinek od Ustrzyk Dolnych do Świnoujścia to ponad 1000 km – zaoferował Jacek Balcerak. – Zapraszam Państwa do towarzyszenia mi po drodze choć wirtualnie. Wzorem poprzednich wypraw będę Państwu codziennie opisywał, jak wygląda Polska, jacy są ludzie, co jest za zakrętem. Państwo czytający zaś wpłacą od czasu do czasu kwotę dla Darii. Podróż jest długa, więc liczę na Państwa hojność :) Do dzieła! Ja Idę – napisał na stworzonym na fb profilu akcji jej autor i wyruszył w drogę.
Jacka Balcerak i towarzyszący mu w wyprawie kot Parys przekroczył już granicę Podkarpacia i dotarł do Sandomierza, Dwikóz i Zawichostu. – Dzień zaczął się sympatycznie. Już o 8 miła konferencja z przedstawicielami samorządu Sandomierza. Na Sandomierz zawsze można liczyć. Otwarte miasto, dobrze zarządzane. Dziękuję i pewnie nieraz jeszcze odwiedzę. Potem już tylko lepiej. Naładowany pozytywnymi emocjami, pokonałem swój rekord. 15 km bez odpoczynku. Potem Dwikozy. Nieopatrznie bym wszedł pod koła p. Łukaszowi. Pan Łukasz w rewanżu wpłacił 500 zł. Zaoferowałem oczywiście, że w przypadku Darii, mogę częściej wchodzić. I to w tym wszystkim jest fajne, że obcy ludzie pomagają obcym ludziom. Nie zachodzą konotacje rodzinne, sąsiedzkie, tylko ludzkie odruchy – przyznaje Jacek Balcerak. Darii można pomóc za pośrednictwem zbiórki na portalu siepomaga.pl pod hasłem „W drodze po serce dla Darii – Ustrzyki Dolne – Świnoujście”.
mrok



One Response to "Idzie z kotem i zbiera na operację serca dziecka"