Ile kosztują nas biura poselskie?

Rozrzutny roku: Mieczysław Golba (47 l.), poseł z SP wydał najwięcej – 162 tys. zł. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Sprawdziliśmy, ile posłowie wydają na utrzymanie swoich biur.

Zajrzeliśmy do kosztów utrzymania poselskich biur w ubiegłym roku. Większość z 26 podkarpackich posłów zamknęło koszty funkcjonowania swoich biur w kwocie około 140 tys. zł. W tym zawierają się pensje dla pracowników, asystentów, koszty przejazdów, telefonów, a niektórzy z tych pieniędzy kupują kwiatki, wieńce i znicze na oficjalne uroczystości.

Każdy poseł dostaje na utrzymanie swojego biura 142 tys. zł rocznie. Jeśli kwoty tej nie wyda w dany roku, pieniądze te przechodzą na następny rok. Natomiast jeśli się tej kwocie nie zmieści, to poseł do biura dokłada już z własnej kieszeni.

Największe wydatki na biuro poniósł w ubiegłym roku Mieczysław Golba (47 l.), poseł z Solidarnej Polski. W 2012 roku wydał na swoje biuro 162 tys. zł. Oznacza to, że poseł Golba dołożył do “interesu” 20 tys. zł z własnej pensji.

Dopłacił również Mirosław Pluta (53 l.), poseł PO. Jego biuro kosztowało 147 tys. zł, dopłacił więc 5 tys. zł. Mirosław Pluta jest jednym z posłów, którzy najwięcej jeżdżą – w 2012 r. przejeździł 35 tys. zł.

Tytuł pracodawcy roku za 2012 zdobyła w naszym zestawieniu Józefa Hrynkiewicz (67 l.), posłanka PiS. W ubiegłym roku na pensje dla 5 pracowników swojego biura wydała 110 tys. zł. To zdecydowanie najwięcej, bo średnia wśród posłów to wydatki na pracowników rzędu 50 – 60 tys. zł. Pani poseł jednak rozrzutna nie jest, bo zaoszczędziła na utrzymaniu biura. Nie wydała wszystkich pieniędzy i zaoszczędziła 9 tys. zł.

Jeśli już jesteśmy przy oszczędnościach, to tu bezkonkurencyjny był Stanisław Ożóg (60 l.) poseł PiS. Na prowadzeniu biura zaoszczędził 19 tys. zł. Krzysztof Popiołek (57 l.), poseł PiS, też zaoszczędził 2,7 tys zł. Jednak najczęściej ze wszystkich często potrzebował fachowej porady, bo na wszelkiej maści porady, ekspertyzy i opinie wydał prawie 16 tys. zł. Nikt mu chyba jednak nie doradził, żeby lepiej opłacać pracowników, bo na dwoje pracowników wydał tylko 29 tys. zł, co czyni go chyba najmniej wydającym na pracowników posłem. Więcej niż na pracowników poseł wydał na paliwo, bo potrzebowała na to aż 35 tys. zł. Podobną kwotę na przejazdy wydała też Kazimierz Moskal (51 l.), poseł PiS.

Najbardziej oczytanym posłem jest Jan Bury (49 l.) z PSL. Wydał on 22 tys. zł na prasę, książki i czasopisma. Powinien być więc solidnie oczytany, bo żaden poseł tyle na ten cel nie wydał. Z kolei najbardziej wygadany powinien być Andrzej Szlachta (66 l.), poseł PiS, który na telefony i usługi telekomunikacyjne potrzebne do sprawowania mandatu wydał 16,5 tys. zł.

Artur Getler

8 Responses to "Ile kosztują nas biura poselskie?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.