
PODKARPACIE. Huczne wesela to obecnie norma. Ale kogo stać na nadążanie za najnowszymi trendami?
Nie tylko na Podkarpaciu, ale i w całej Polsce panuje obecnie moda na wystawne bale weselne. Mimo iż ślubów jest mniej niż w ubiegłych latach, na brak zysków nie mogą narzekać właściciele lokali weselnych, kamerzyści czy kapele. Jednak czy drożej znaczy lepiej?
Jak podaje Urząd Statystyczny w Rzeszowie, liczba związków małżeńskich zawartych w naszym województwie w roku 2012 wyniosła 11 tys. 859. Jest to liczba mniejsza niż w latach ostatnich, jednak w odniesieniu do całego kraju (ponad 200 tys.) daje całkiem niezły wynik. Średni wiek osób decydujących się na małżeństwo to odpowiednio 25 lat kobiety i 27 mężczyźni.
Na malejący wskaźnik zawierania związków małżeńskich nie mogą narzekać osoby związane z ogólnie pojętym przemysłem weselnym. Zarówno kapele, wypożyczalnie limuzyn, właściciele lokali czy przede wszystkim salonów sukien ślubnych mają swoje sposoby na otrzymywanie odpowiednich zysków, a kalendarz wypełniony zamówieniami na najbliższe dwa lata. Średnio na przyjęcia weselne w naszym regionie wydaje się kwotę rzędu 25 – 30 tys. złotych przy założeniu, że będzie to impreza na 100 osób. Do tego oczywiście dochodzą koszty garnituru, sukni ślubnej i fryzjera, co daje dodatkowy wydatek w granicach 1500 zł dla pana młodego i co najmniej 2 razy tyle jeśli chodzi o pannę młodą. Najważniejszym czynnikiem windującym cenę za przyjęcie są jednak fanaberie samych nowożeńców. Czekoladowe fontanny za 1500 zł, przejazd do kościoła bryczką zaprzężoną w białe konie to koszt ok. 1500 zł, ekstrawaganckie suknie, na które należy przeznaczyć przynajmniej 4000 zł, czy plenery zdjęciowe żywcem wyjęte z filmów to coraz popularniejsze dodatki.
Kto i ile zapłaci?
Wydatki na stuosobowe przyjęcie przedstawiają się następująco. Postępując zgodnie z tradycją, pan młody i jego rodzice finansują alkohol (ok. 4000 zł), obrączki (1500 zł), bukiet (250 zł), wynajęcie samochodu (1000 zł), kapelę (3000 zł) i podróż poślubna (3500 zł). Natomiast rodzina panny młodej powinna opłacić przyjęcie weselne, wliczając w to wynajem sali (średnio 150 zł za osobę), tort (400 zł), a także zaproszenia (500 zł), fotografa (1500 zł) i kamerzystę (1500 zł) oraz suknię ślubną (2000 zł). Jednak coraz częściej odchodzi się od tego pomysłu na rzecz równego podziału kosztów lub przyjmuje się metodę – każdy płaci za swoich gości, a resztę dzieli po połowie.
Planując przyjęcie należy więc pamiętać, żeby nie dać się naciągnąć na zbędne koszta. W końcu ideą wesela nie jest konkurowanie, czy naśladowanie innych, ale dobra zabawa związana z rozpoczęciem nowego rozdziału w życiu.
Jakub Szymański



6 Responses to "Ile za wesele w naszym regionie?"