Ile zarobili siatkarze za mistrzostwo świata

> on September 21, 2014 in Katowice, Poland.
Wśród złotych medalistów mistrzostw świata znalazło się aż pięciu siatkarzy Asseco Resovii: Fabian Drzyzga, Dawid Konarski, Rafał Buszek, Piotr Nowakowski i Krzysztof Ignaczak. Fot. FIVB

Złoty medal, jaki zdobyli siatkarze na mistrzostwach świata, to nie tylko wielki prestiż, ale też niezłe zarobki. Mirosław Przedpełski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, jeszcze przed mundialem zapowiadał, że nagrody finansowe dla zawodników będą zdecydowanie większe niż przed ośmioma laty w Japonii, gdzie biało-czerwoni zdobyli srebro (otrzymali wówczas 3 mln zł do podziału).

Przedpełski nie chce ujawnić wysokości premii dla reprezentacji Polski i podkreśla, że przewidziane sumy zawarte są w umowach, które zostały podpisane z każdym z zawodników reprezentacji. Według nieoficjalnych informacji uzyskanych w PZPS, biało-czerwoni oraz sztab szkoleniowy, medyczny i techniczny mają dostać do podziału ok. siedmiu milionów złotych.

Międzynarodowa Federacja Piłki Światowej (FIVB) z kolei za triumf w mundialu przekazała 150 tysięcy dolarów (około 480 tysięcy złotych). Zawodnicy mogą liczyć na dodatkowe profity dzięki wywalczeniu przez Mariusza Wlazłego i Karola Kłosa nagród indywidualnych. Podopieczni Antigi umówili się bowiem, że w takim wypadku premie są dzielone równo między wszystkich członków zespołu. Każdy z naszych siatkarzy może liczyć na wypłatę rzędu 334 tysięcy złotych, każdy członek sztabu złotej drużyny na 167 tysięcy złotych. Premia od FIVB dla wicemistrzów świata Brazylijczyków będzie niższa – zgarną około 100 tysięcy dolarów (ok. 320 tys. zł), trzeci zespół, czyli Niemcy, połowę tej sumy (50 tys. dolarów/ok. 160 tys. zł).

Wlazły został najbardziej wartościowym siatkarzem turnieju (MVP) i najlepszym atakującym. Kłos znalazł się w „Drużynie Marzeń” jako jeden z dwóch środkowych. Najlepsi gracze na poszczególnych pozycjach otrzymali od FIVB czek na 10 tys. USD (32,5 tys. zł), a najlepszy zawodnik mistrzostw na sumę trzy razy większą – 30 tysięcy „zielonych” (96 tysięcy zł).

W tej chwili nie jest znana dokładna kwota nagród, bo nadal mogą do puli dorzucić się tak poważni sponsorzy, jak Orlen, Adidas, Polkomtel czy inne firmy wspierające polskie mistrzostwa świata. Jednak już same nagrody zapisane w kontraktach, które każdy zawodnik podpisywał z PZPS, gwarantują większe pieniądze niż w przypadku sukcesu sprzed ośmiu lat.

Siatkarze dostaną także nagrody i stypendia, które wypłaci im Ministerstwo Sportu i Turystyki. Każdy ze złotych medalistów może liczyć na 8200 złotych netto miesięcznie specjalnego stypendium, które będzie wypłacane od października tego roku. Będzie ono trafiało do graczy minimum przez dwanaście miesięcy, a być może nawet do końca 2015 roku, czyli w sumie przez piętnaście miesięcy. Każdy z zawodników może więc liczyć maksymalnie na 123 tysiące z tytułu stypendiów. Ale to nie koniec. Ministerstwo wypłaci także nagrody za złoto dla zawodników i PZPS. To także nie są małe kwoty – zespół otrzyma ponad 320 tysięcy złotych do podziału. Ministerstwo nie będzie ingerować, w jaki sposób zawodnicy zdecydują się rozdzielić tę kwotę. Siatkarski związek może liczyć na minimum 200 tys. złotych nagrody, ale nie da się wykluczyć, że wyniesie ona aż 400 tysięcy. Na nagrody ministerialne zapracowali także trenerzy – Stephane Antiga dostanie 13,8 tysiąca zł, a drugi trener Philippe Blain połowę tej kwoty (6,9 tys. zł).

Wiele wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec finansowych gratyfikacji dla złotej drużyny Antigi. Kilku zawodników będzie też mogło liczyć na kontrakty reklamowe, takie jak wcześniej mieli m.in. Zbigniew Bartman czy też Bartosz Kurek. W takim przypadku finansowy zastrzyk może być jeszcze większy niż w przypadku nawet złotej premii.

Triumf w mistrzostwach świata nie uprawnia jednak polskich siatkarzy do świadczeń emerytalnych. Na takie nasi zawodnicy zapracować będą mogli sobie za dwa lata w Rio de Janeiro, gdyż specjalne świadczenia przysługują tylko medalistom igrzysk olimpijskich. W tym roku wysokość „emerytury olimpijskiej”, którą zagwarantował sobie Kamil Stoch, wynosiła 2483,77 zł.

Kwoty, jakie zainkasują polscy siatkarze za złoty medal, nijak się nie mają do zarobków przedstawicieli innych gier zespołowych. Żaden zawodnik z ekipy trenera Stephana Antigi swoimi zarobkami nie dorasta jednak nawet do pięt piłkarzom, koszykarzom czy żużlowcom. Piłkarz Bayernu Monachium, Robert Lewandowski, rocznie ma zarabiać 11 mln euro, a jedyny Polak w NBA, koszykarz Marcin Gortat, podpisał niedawno nowy, pięcioletni kontrakt z klubem Washington Wizards o wartości 60 mln USD. Natomiast reprezentacja Polski, która rozpoczęła rywalizację o awans do Euro 2016, ma obiecane za samo zakwalifikowanie się do finałów 8 mln zł. Zresztą w liście najlepiej zarabiających polskich sportowców, którą co rok publikuje „Super Expres”, siatkarze zajmują odległe miejsca. Najwyżej sklasyfikowanym w zestawieniu za 2013 rok siatkarzem na 44. miejscu jest Bartosz Kurek, który ma zarabiać 1,85 mln zł rocznie. Natomiast na 51. miejscu jest Michał Winiarski z kwotą 1,5 mln zł.

Złoci medaliści w polskich klubach zarabiają od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie, natomiast w Rosji czy Turcji najlepsi mogą liczyć na pobory rzędu kilkuset tysięcy euro. Rekordziści potrafią podpisać umowy na milion euro za sezon.

Rafał Myśliwiec

One Response to "Ile zarobili siatkarze za mistrzostwo świata"

Leave a Reply

Your email address will not be published.