Ilu nauczycieli straci pracę? Czy zlikwidują szkoły?

Już raz, trzy lata temu, kolbuszowskich radnych „odwiedzili” nauczyciele i rodzice uczniów jednej ze szkół. Czy we wtorek będzie podobnie?
Już raz, trzy lata temu, kolbuszowskich radnych „odwiedzili” nauczyciele i rodzice uczniów jednej ze szkół. Czy we wtorek będzie podobnie?

KOLBUSZOWA. Sądne dni gminnej oświaty. We wtorek ma zapaść decyzja.

Kolbuszowską oświatę czekają bolesne cięcia. Powód? Zbliżająca się wielkimi krokami reforma polegająca na likwidacji gimnazjów i zastąpieniu ich ośmioklasowymi szkołami podstawowymi. Do tego dochodzi szalejący niż demograficzny plus emigracja. Ilu nauczycieli straci więc pracę? Jacy to będą pedagogowie? Czy zlikwidowane zostaną małe wiejskie szkoły? Tematem już w najbliższy wtorek (7 bm.) zajmie się Rada Miejska.

Wraz z reformą oświatową od 1 września br. żywot zakończą gimnazja. Zastąpią je ośmioklasowe szkoły podstawowe. Nieuniknione w tej sytuacji są zwolnienia nauczycieli.

W ciągu dekady ubyło tysiąc uczniów
Ilu ich będzie? Tego nie wiadomo. Ale skoro w sąsiedniej małej gminie Cmolas w związku z reformą pracę straci kilkunastu pedagogów, to należy sądzić, że w Kolbuszowej będzie ich dużo więcej. Liczbę nauczycieli, którzy trafią na bruk, mogą spotęgować cięcia w oświacie, które są efektem niżu demograficznego i nieustającej emigracji ludzi młodych.

Potwierdzają to słowa burmistrza Jana Zuby, który wskazywał, że w ciągu ostatnich 10 lat ze szkół ubyło ponad 1000 uczniów, czyli zniknęło ok. 50 oddziałów. W związku z tym, teoretycznie, pracę powinno stracić więc 90 nauczycieli, tymczasem ubyło ich 15. Kwota, którą samorząd dokłada do subwencji z roku na rok jest coraz większa i przekracza 10 mln zł. Tak na dobrą sprawę nie ma placówki w gminie, która „zmieściłaby się” w subwencji.

Bukowiec, Zarębki, Domatków i Przedbórz
W podobnym tonie wypowiada się Paweł Michno, szef miejskiej komisji oświaty: – Stoimy przed ważnym dylematem. Są cztery szkoły podstawowe, które mają bardzo mało uczniów: Bukowiec, Zarębki, Domatków i Przedbórz. Nieco lepiej jest w Weryni oraz Kolbuszowej Górnej. Sporo na likwidacji gimnazjum straci też Kupno. Te małe wymienione cztery szkoły mają tak mało uczniów, że normalnie pewnie nie powinny istnieć – twierdzi.

Likwidacja? – Są inne dwie propozycje, z którymi musimy się zmierzyć i wybrać spośród nich – zastrzega Paweł Michno. – Pierwsza z nich to przekształcenie tych małych szkółek w placówki 1-4 klasowe z oddziałem zerowym. Druga opcja to pozostawienie ich ośmioklasowych. W poniedziałek poznamy kalkulację finansową obu wariantów, a we wtorek Rada Miejska musi podjąć stosowne uchwały o ustaleniu nowej sieci szkół w gminie.

Paweł Galek

4 Responses to "Ilu nauczycieli straci pracę? Czy zlikwidują szkoły?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.