
KOLBUSZOWA. Sądne dni gminnej oświaty. We wtorek ma zapaść decyzja.
Kolbuszowską oświatę czekają bolesne cięcia. Powód? Zbliżająca się wielkimi krokami reforma polegająca na likwidacji gimnazjów i zastąpieniu ich ośmioklasowymi szkołami podstawowymi. Do tego dochodzi szalejący niż demograficzny plus emigracja. Ilu nauczycieli straci więc pracę? Jacy to będą pedagogowie? Czy zlikwidowane zostaną małe wiejskie szkoły? Tematem już w najbliższy wtorek (7 bm.) zajmie się Rada Miejska.
Wraz z reformą oświatową od 1 września br. żywot zakończą gimnazja. Zastąpią je ośmioklasowe szkoły podstawowe. Nieuniknione w tej sytuacji są zwolnienia nauczycieli.
W ciągu dekady ubyło tysiąc uczniów
Ilu ich będzie? Tego nie wiadomo. Ale skoro w sąsiedniej małej gminie Cmolas w związku z reformą pracę straci kilkunastu pedagogów, to należy sądzić, że w Kolbuszowej będzie ich dużo więcej. Liczbę nauczycieli, którzy trafią na bruk, mogą spotęgować cięcia w oświacie, które są efektem niżu demograficznego i nieustającej emigracji ludzi młodych.
Potwierdzają to słowa burmistrza Jana Zuby, który wskazywał, że w ciągu ostatnich 10 lat ze szkół ubyło ponad 1000 uczniów, czyli zniknęło ok. 50 oddziałów. W związku z tym, teoretycznie, pracę powinno stracić więc 90 nauczycieli, tymczasem ubyło ich 15. Kwota, którą samorząd dokłada do subwencji z roku na rok jest coraz większa i przekracza 10 mln zł. Tak na dobrą sprawę nie ma placówki w gminie, która „zmieściłaby się” w subwencji.
Bukowiec, Zarębki, Domatków i Przedbórz
W podobnym tonie wypowiada się Paweł Michno, szef miejskiej komisji oświaty: – Stoimy przed ważnym dylematem. Są cztery szkoły podstawowe, które mają bardzo mało uczniów: Bukowiec, Zarębki, Domatków i Przedbórz. Nieco lepiej jest w Weryni oraz Kolbuszowej Górnej. Sporo na likwidacji gimnazjum straci też Kupno. Te małe wymienione cztery szkoły mają tak mało uczniów, że normalnie pewnie nie powinny istnieć – twierdzi.
Likwidacja? – Są inne dwie propozycje, z którymi musimy się zmierzyć i wybrać spośród nich – zastrzega Paweł Michno. – Pierwsza z nich to przekształcenie tych małych szkółek w placówki 1-4 klasowe z oddziałem zerowym. Druga opcja to pozostawienie ich ośmioklasowych. W poniedziałek poznamy kalkulację finansową obu wariantów, a we wtorek Rada Miejska musi podjąć stosowne uchwały o ustaleniu nowej sieci szkół w gminie.
Paweł Galek



4 Responses to "Ilu nauczycieli straci pracę? Czy zlikwidują szkoły?"