Inteligentny system na razie ogłupia

W autobusach elektroniczne tablice „symulują” już działanie systemu. Fot. B. Szlachcińska
W autobusach elektroniczne tablice „symulują” już działanie systemu. Fot. B. Szlachcińska

RZESZÓW. Kolejne opóźnienia w budowie Rzeszowskiego Inteligentnego Systemu Transportowego. System zadziała może na wiosnę.

W czwartek w ratuszu przedstawiciele firmy ACISA, która zajmuje się budową Rzeszowskiego Inteligentnego Systemu Transportowego, musieli tłumaczyć się ze swoich opóźnień. Na przystankach stoją już elektroniczne tablice. Widać je również w autobusach i na ulicach. Jednak nie ma co robić sobie nadziei, że system zacznie działać wcześniej niż przed wiosną.  

Elektroniczny system sterowania ruchem miał zacząć funkcjonować jeszcze tego lata, ale wykonawca miał szereg kłopotów, z którymi nie potrafił się szybko uporać. Jeszcze przed wyborami na ulicach pojawiły się elektroniczne tablice.

– Przed wyborami prezydent pokazał, że niby jest coś robione, a po wyborach już wiadomo, że tablice będą sobie stały przez całą zimę i czekały aż się zepsują z mrozu czy deszczu – mówi Edward, mieszkaniec Rzeszowa.

Firma ACISA przez swoje opóźnienia dostała kolejny termin zakończenia prac na 15 grudnia, do którego wiadomo było, że prace nie zostaną zakończone. Ponad 90 proc. wszystkich prac zostało zrobionych. Przebudowano już wyznaczone skrzyżowania, w większości przypadków przygotowane są też światła, zakończono też wyposażanie autobusów w nowe kasowniki, tablice elektroniczne. Na montaż czekają jeszcze biletomaty, zwłaszcza stacjonarne, na które czekają już gotowe na przystankach fundamenty.

Największy problem jest jednak z oprogramowaniem, które połączy wszystkie elementy systemu w jedną całość. Program ma współgrać ze sobą tak, żeby pasażerowie na przystankach mogli odczytać z tablicy, za ile przyjedzie ich autobus, kierowcy zobaczyć na elektronicznych ekranach, gdzie są korki, a sygnalizacja świetlna działała korzystnie dla ruchu komunikacji publicznej.

– Jeżeli zostanie to uruchomione, na pewno będzie masa niedociągnięć. Skorygowanie wszystkiego, żeby cały system działał poprawnie, będzie trwało minimum kilka tygodni – mówią urzędnicy.

Jak zapowiadają przedstawiciele firmy ACISA, system ma być gotowy w marcu, chyba że po raz kolejny wykonawca trafi na przeszkody, które uniemożliwią wykonanie zadań w umówionym terminie. Miasto nie podjęło jeszcze decyzji w kwestii kar za te opóźnienia. Wiadomo jednak, że system musi zacząć funkcjonować do końca 2015 roku, bo inaczej miasto straci ponad 80 proc. dotacji unijnych na cały duży system transportowy, który pochłonie ok. 400 mln zł.

Blanka Szlachcińśka

13 Responses to "Inteligentny system na razie ogłupia"

Leave a Reply

Your email address will not be published.