
STALOWA WOLA. Korzyści duże i małe ze szpitalnej sieci. Najważniejsze jest to, że są to same korzyści.
Tanio nie było, ale nikt nie mówił, że nowoczesność jest tania. Powiatowy Szpital Specjalistyczny zakończył proces głębokiej informatyzacji. Komputery są teraz we wszystkich gabinetach. To też dobra wiadomość dla pacjentów, bo w oczekiwaniu na zdrowie nie muszą się nudzić.
Kompleksowa informatyzacja powiatowej lecznicy kosztowała 5,5 mln zł. Nie byłoby jej, gdyby nie 3,7-milionowa dotacja z Unii. Nieco ponad 0,5 mln zł dołożył powiat, a za resztę zapłacił sam szpital.
Koniec z papierowymi sprawozdaniami
Szpitalna sieć została zmodernizowana, a w większości zbudowana od podstaw. Wymuszała to chociażby diagnostyka obrazowa, w której szybka obróbka obrazu jest podstawą. Dobrej jakości zdjęcia można teraz przesyłać do innych placówek, co eliminuje kosztowne klisze rentgenowskie i odczynniki do ich obróbki. Pacjent dostaje wyniki badań na dowolnym nośniku elektronicznym. Bez najmniejszego problemu, bez czekania i bez opłat. Skorzystała na tym również szpitalna Przychodnia Specjalistyczna, która została wpięta do sieci szpitala. Personel teraz ma możliwość sporządzania całej dokumentacji w wersji elektronicznej. To oczywiście jest szybsze i tańsze.
Na terenie całego szpitala działa teraz sieć WiFi. Większość pacjentów trafia teraz do szpitala z własnymi notebookami i tabletami. Leżąc na szpitalnym łóżku bez problemu można nawiązać kontakt ze światem. Chory nie straci też kieszonkowego na oglądanie drogiej szpitalnej telewizji. Nie bez znaczenia jest i to, że w kolejce do lekarza w przychodni też nie trzeba zabijać czasu jałowymi plotkami.
jam


