– Inwestujmy w młodzież!

Drużyna Włodzimierza Gąsiora uzbierała jesienią 31 punktów (8 zwycięstw, 7 remisów i 4 porażki), ale punkt musiała oddać - to była kara za niespełnienie wymogów licencyjnych. Przed Siarką w tabeli znajdują się tylko: Raków Częstochowa (41 pkt), Radomiak (40), Odra (39) i Puszcza (31). Fot. Bogdan Myśliwiec
Drużyna WÅ‚odzimierza GÄ…siora uzbieraÅ‚a jesieniÄ… 31 punktów (8 zwyciÄ™stw, 7 remisów i 4 porażki), ale punkt musiaÅ‚a oddać – to byÅ‚a kara za niespeÅ‚nienie wymogów licencyjnych. Przed SiarkÄ… w tabeli znajdujÄ… siÄ™ tylko: Raków CzÄ™stochowa (41 pkt), Radomiak (40), Odra (39) i Puszcza (31). Fot. Bogdan MyÅ›liwiec

II LIGA. Rozmowa z Włodzimierzem Gąsiorem, trenerem Siarki Tarnobrzeg.

– Gdybym panu powiedziaÅ‚, że Siarka to najwiÄ™ksze objawienie rundy jesiennej, byÅ‚by pan zaskoczony?
– Nie wyolbrzymiaÅ‚bym tych naszych osiÄ…gnięć… Choć z drugiej strony, gdy przypomnimy sobie, jak wiele zmian nastÄ…piÅ‚o latem w kadrze, jaka niepewność nam towarzyszyÅ‚a, to jednak trzeba siÄ™ zgodzić, iż sprawiliÅ›my miłą niespodziankÄ™. ZaczÄ™liÅ›my od remisu i porażki, ale w koÅ„cu ta zdolna mÅ‚odzież zaskoczyÅ‚a. BudujÄ…ce byÅ‚o to, że gromadziliÅ›my punkty po naprawdÄ™ dobrej grze.

– „LubiÄ™ pracować z mÅ‚odzieżą, bo ona potrafi siÄ™ odwdziÄ™czyć” – to pana sÅ‚owa. Przeciwko Puszczy NiepoÅ‚omice, w ostatnim meczu, wystawiÅ‚ pan 7 mÅ‚odzieżowców! PomyÅ›laÅ‚em wtedy: dawno temu w Manchesterze United byÅ‚y „Dzieci Busby`ego”, teraz w Siarce sÄ… „Dzieciaki GÄ…siora”.
– „Dzieci Busby`ego”, pamiÄ™tam… Gdy wiosnÄ… 2015 roku przychodziÅ‚em do Siarki, w zespole roiÅ‚o siÄ™ od piÅ‚karzy z gÅ‚oÅ›nymi nazwiskami. Problem polegaÅ‚ na tym, że nie byÅ‚o atmosfery. ZaczÄ…Å‚em wiÄ™c od robienia porzÄ…dków. Nie wszystkim siÄ™ one podobaÅ‚y, lecz dopiÄ…Å‚em swego. Przecież jeÅ›li zawodnicy z sobÄ… nie rozmawiajÄ…, to jakim cudem majÄ… wygrywać? Kilka miesiÄ™cy później zmieniÅ‚y siÄ™ wÅ‚adze miasta, Siarka staÅ‚a siÄ™ uboższym klubem, za to z grupÄ… ludzi chcÄ…cych speÅ‚niać swoje marzenia. DoÅ›wiadczeni gracze pomagajÄ… mÅ‚odym, a ci sÅ‚uchajÄ…, bo pragnÄ… siÄ™ czegoÅ› nauczyć. SÅ‚owem: jest chemia w szatni.

– JesteÅ›cie na najlepszej drodze, by zgarnąć 750 tysiÄ™cy zÅ‚ nagrody od PZPN dla klubu promujÄ…cego piÅ‚karzy do lat 21. Mam nadziejÄ™, że pieniÄ…dze nie zostanÄ… przejedzone, tylko posÅ‚użą do rozwoju klubowej szkółki?
– ChciaÅ‚oby siÄ™, żeby tak byÅ‚o, ale przypuszczam, iż pieniÄ…dze z nagrody zostanÄ… przeznaczone m.in. na spÅ‚atÄ™ zobowiÄ…zaÅ„ w stosunku do zawodników. Uważam, że szkolenie dzieci i mÅ‚odzieży powinno być finansowane ze źródÅ‚a miejskiego, zwiÄ…zkowego albo ministerialnego. Kluby sÄ… zbyt biedne, by temu podoÅ‚ać, co widać, niestety, po poziomie, który sukcesywnie siÄ™ obniża. Praca z najmÅ‚odszymi w podkarpackich klubach wyglÄ…da sÅ‚abo, a przecież jeszcze kilka lat temu juniorzy Stali Mielec siÄ™gali po medale mistrzostw Polski.

– Za SiarkÄ… nie stoi potężny sponsor. Wydaje siÄ™, że do przetrwania potrzebuje ona wÅ‚aÅ›nie modelu opartego na wychowywaniu piÅ‚karzy i sprzedaży ich z zyskiem.
– Od zawsze podkreÅ›lam, że warto inwestować w mÅ‚odzież. Problem w tym, że wiÄ™kszość klubów idzie na Å‚atwiznÄ™. Kupić piÅ‚karzy, zatrudnić trenerów i żądać natychmiastowych wyników – tak to siÄ™ najczęściej odbywa. Tymczasem praca z mÅ‚odzieżą wymaga cierpliwoÅ›ci, Å›wietnej organizacji, zatrudnienia fachowców. Moim marzeniem byÅ‚o, żeby w Stali Mielec grali sami wychowankowie. Wybrano innÄ… drogÄ™ i choć fajnie jest to poukÅ‚adane, w skÅ‚adzie I-ligowca znajdujÄ… siÄ™ tylko dwaj, zresztÄ… moi, wychowankowie: Kamil Radulj i Krystian Getinger. Latem Å›ciÄ…gnÄ…Å‚em do Siarki z Mielca 18-letniego Mateusza Czyżyckiego i 19-letniego Grzegorza PÅ‚atka. Moim zdaniem, przynajmniej ten pierwszy spokojnie daÅ‚by sobie radÄ™ w I lidze.

– Dla piÅ‚karzy na dorobku jest pan głównie mentorem, surowym ojcem czy powiernikiem tajemnic? A może jeszcze kimÅ› innym?
– ZacznÄ™ od tego, że nigdy nie miaÅ‚em jako zawodnik i trener problemów z nawiÄ…zywaniem relacji z mÅ‚odzieżą. A przecież trochÄ™ w tej piÅ‚ce siedzÄ™. Trener powinien mieć warsztat i osobowość, ale też musi dawać przykÅ‚ad. I to dotyczy każdej sytuacji, nie tylko tej boiskowej. Trzeba być wiarygodnym, inaczej piÅ‚karze panu nie zaufajÄ…. Konieczne jest znalezienie porozumienia miÄ™dzy starszyznÄ… a żółtodziobami. Tych aspektów jest mnóstwo i to nie sÄ… Å‚atwe sprawy. OczywiÅ›cie, im czÅ‚owiek bardziej doÅ›wiadczony, tym pewne rzeczy przychodzÄ… mu Å‚atwiej. ReasumujÄ…c: klasowy trener to dobry psycholog, a z mÅ‚odzieżą powinni pracować najlepsi z najlepszych. Chyba nie muszÄ™ tÅ‚umaczyć, z jakiego powodu.

– Dzisiejsza mÅ‚odzież bardzo siÄ™ różni od tej sprzed 10 – 20 lat? CzÄ™sto sÅ‚yszÄ™, że jest zbyt leniwa i roszczeniowa.
– Dzisiejszym chÅ‚opakom brakuje cierpliwoÅ›ci, konsekwencji i dyscypliny. To prawda, że obecna mÅ‚odzież jest w wiÄ™kszym stopniu zapatrzona w siebie. Z drugiej strony, ja nie mam problemów z wyegzekwowaniem poleceÅ„. Czasem dostajÄ™ do indywidualnego treningu zawodnika, który ponoć jest krnÄ…brny i wszystkim dawaÅ‚ w kość. I nagle siÄ™ okazuje, że u mnie chce pracować! Jedno jest pewne: mÅ‚odzi ludzie muszÄ… zrozumieć, że sam talent nie wystarczy. Gdy zabraknie charakteru i serca do pracy, nic z tego nie bÄ™dzie.

– Siarka kontra prezydent Tarnobrzega Grzegorz KieÅ‚b. Jeszcze kilka miesiÄ™cy temu na tej linii zgrzytaÅ‚o, ale ostatnio nastÄ…piÅ‚o ponoć zbliżenie stanowisk. Może pan to potwierdzić?
– To raczej pytanie do naszego prezesa, Lecz z tego co wiem, faktycznie nastÄ…piÅ‚o ocieplenie na linii klub – prezydent miasta. PomogÅ‚a z pewnoÅ›ciÄ… dobra postawa drużyny. W ratuszu przekonujÄ… siÄ™, że warto inwestować w SiarkÄ™.

– A co z kibicami? PrzegraliÅ›cie u siebie tylko jeden z 10 meczów, toczyliÅ›cie Å›wietne boje z czoÅ‚owymi drużynami: Rakowem, OdrÄ… Opole, OlimpiÄ… ElblÄ…g czy PuszczÄ…, a na trybunach zjawiaÅ‚o siÄ™, w porywach, tysiÄ…c osób. Rozumie pan coÅ› z tego?
– Nie wiem, dlaczego kibice nie przychodzÄ…. Jeszcze nie tak dawno, za Tomka TuÅ‚acza, zajÄ™ta byÅ‚a caÅ‚a trybuna. RozumiaÅ‚bym, gdybyÅ›my sÅ‚abo grali, ale my tworzymy widowiska, strzelamy bramki…

– Może w I lidze bÄ™dzie lepiej. Awans na 60-lecie klubu. Co pan na to?
– Jasne, że chciaÅ‚bym! Już w poprzednim sezonie, ni stÄ…d ni zowÄ…d, otarliÅ›my siÄ™ o I ligÄ™. Zobaczymy, jak bÄ™dzie teraz, czy zimÄ… nie stracimy ważnych zawodników. Na razie wiÄ™kszego ciÅ›nienia na awans nie ma.

Rozmawiał Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.