Izraelska wymiana Jeziora

Fot. Bogdan Myśliwiec
Fot. Bogdan Myśliwiec

KOSZYKÓWKA. TBL. Dominique Johnson, niekwestionowany lider tarnobrzeżan i najlepszy strzelec TBL przenosi się do Ziemi Świętej.

Dominique Johnson przenosi się do Izraela. 27-letni koszykarz będzie grał w szóstym zespole tamtejszej ekstraklasy Maccabi Rishon. W jego miejsce natomiast w Tarnobrzegu został zakontraktowany Amerykanin, grający ostatnio… w Izraelu – Keion Bell.

Mierzący 188 cm wzrostu Dominique Johnson rozegrał w tym sezonie w barwach Jeziora 19 meczów. Notował średnio 23 punkty, 3,9 asysty, 3,4 zbiórki i 1,9 przechwytu, będąc najlepszym strzelcem Tauron Basket Ligi. W czterech ostatnich spotkaniach ligowych Amerykanin nie zszedł poniżej 30 pkt.

– Dominique Johnson od początku sezonu otrzymywał propozycję odejścia, ale żadna nie była tak konkretna – mówi agent zawodnika, Grzegorz Piekoszewski i dodaje. – Klub z Tarnobrzega płaci zawodnikowi na czas, więc inne rozwiązanie niż poprzez wykup nie było możliwe. Zawodnik zapowiadał wielokrotnie, że marzy się mu gra na najwyższym poziomie i prezes Jeziora, Zbigniew Pyszniak, nie zamierza mu tego blokować, a przy tym klub z Tarnobrzega skorzysta też na tej intratnej ofercie – mówi menedżer zawodnika.

Intratny ekwiwalent finansowy
Johnson to niezwykle sympatyczny człowiek, ale przy tym dość niefrasobliwy. Nie tak dawno pojechał do USA tylko po to, żeby kupić pierścionek swoje narzeczonej za, bagatela, siedem tysięcy dolarów. Przed rokiem, gdy grał w Śląsku Wrocław, zarabiał trzy tys. dolarów miesięcznie, w Tarnobrzegu miał cztery. Pod względem finansowym na pewno będzie miał w Izraelu znacznie lepiej niż w Polsce. Czy jednak będzie miał taki status jak w Tarnobrzegu, gdzie miał… morze możliwości. Grał po 40 minut, rzucał tyle, ile chciał, a gdy miał swój dzień (a to zdarza się ostatnio dość często) potrafił często w pojedynkę pokonać faworyzowanych rywali. Klub z Tarnobrzega za transfer Johnsona do Izraela otrzymał od Maccabi Rishon ekwiwalent finansowy (nieoficjalnie mówi się nawet o 120 tys. dolarów). Jest to na pewno duża strata, bowiem zawodnik bardzo dobrze wkomponował się w ekipie Jeziora, znał realia polskiej ligi, gdzie grał już drugi sezon. Z drugiej jednak strony po sezonie klub z Tarnobrzega nie byłby w stanie go zatrzymać, a wówczas na jego transferze nie zarobiłby ani złotówki.

Czy wróci Miller?
Po ostatnim meczu ze Śląskiem, który, jak się okazuje, był pożegnalnym Johnsona, zawodnik udał się do USA na pogrzeb kuzyna. Za ocean poleciał również wykorzystując przerwę w rozgrywkach Wendell Miller, który ma jednak wrócić najpóźniej w środę, choć niewykluczone, że w Tarnobrzegu już się nie pojawi, ale na taką ewentualność działacze Jeziora są przygotowani i mają już kandydata na jego pozycje.

Następca z potencjałem
Za dotychczasowego lidera Jeziora klub z Tarnobrzega zakontraktował 25-letniego urodzonego w Los Angeles, Amerykanina Keiona Bell. Ten mierzący 193 cm wzrostu zawodnik jest absolwentem uczelni Missouri i może grać na wszystkich pozycjach obwodowych. W 2013 roku był blisko załapania się do draftu w NBA. Ostatnio reprezentował barwy izraelskiego Ramat Hasharon (II liga), gdzie miał średnią 17,2 pkt, notował 2,4 asysty i miał 6,4 zbiórki. Wcześnie grał we Włoszech w ekipie Reggio Calabria. Być może zespół z Tarnobrzega zasili też 25-letni Piotr Wojdyr. Ten mierzący 214 cm wzrostu center już w ub. sezonie był w kręgu zainteresowań klubu z Podkarpacia.

Rafał Myśliwiec

Leave a Reply

Your email address will not be published.