Ja jestem bardzo tolerancyjna, ale…

Czy nie sądzicie, że leworęczni nieco przesadzają? Przecież skąd tak naprawdę wiedzą, że są leworęczni? Może po prostu nigdy nie spróbowali pisać prawą ręką?

Cala ta „leworęczność” to chyba nie jest całkiem naturalna. Widzieliście kiedyś, żeby bociany karmiły młode lewą ręką? To jakaś moda chyba.

Dzieci nie powinny chyba uczyć się, że można jeść lewą ręką. Albo pisać. Jeśli Twoje dziecko je lewą ręką natychmiast zareaguj! Najlepiej przemocą! Kary cielesne są skuteczne. Dobre jest także wyrzucenie dziecka z domu. Niech sobie radzi samo.

Ja na przykład mam paru znajomych leworęcznych i oni przyznają, że cały ten ruch wspierania leworęcznych, całe te marsze czy poczucie dumy z powodu bycia leworęcznym, to głupota. Tylko psuje społeczne postrzeganie leworęcznych i ocenia ich, jako roszczeniowych.

Czy leworęczni powinni mieć prawo zawierania związków małżeńskich? Nie sądzę. Większość społeczeństwa pisze prawą ręką i nie rości sobie z tego powodu żadnych przywilejów. Leworęczni powinni się dostosować.

Jako rodzice nie powinniśmy się zgadzać, aby do szkół, w których uczą się nasze praworęczne dzieci, przychodzili jacyś podejrzani ludzie, mówiący naszym dzieciom, że leworęczność jest naturalna. Ideologia leworęczności powinna być systemowo zakazana.

Zdecydowana walka z leworęcznością pozwoli nam na wyeliminowanie odmienności, która jest nienaturalna. Doskonale są terapie awersyjne. Może to trudne i bolesne, ale w końcu dla dobra naszych dzieci i w końcu zrozumieją one, że prawa ręka jest prawidłowa. Nie przejmujmy się kilkoma samobójstwami, to wszakże słabe jednostki.

Praworęczność powinna być wpisana do konstytucji. Chyba każdy zdaje sobie sprawę, że jednolitość narodu to cel sam w sobie!

Toleruję w pełni leworęcznych, ale czy nie sądzicie, że powinni pisać lewą ręką w domu, a nie obnosić się z tym po ulicy?

Agnieszka Korczyńska

17 Responses to "Ja jestem bardzo tolerancyjna, ale…"

Leave a Reply

Your email address will not be published.