Jabłka w Warsie

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

KRAJ. Już niedługo śmiało będzie można sparafrazować słowa piosenki śpiewanej przez Rudiego Schubertha i zanucić – Wars – wita was… jabłkami.

Firma chce wprowadzić bowiem do swego stałego menu jabłka i cydr. Trochę na pohybel putinowskiemu embargu na eksport tych owoców z Polski, a trochę dla zdrowia. Prezes Warsu, Paweł Dudek, powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że firma w przeszłości już serwowała te owoce podczas Walentynek.

Jeśli rozmowy z największymi producentami jabłek w Polsce się powiodą, a dotyczą przede wszystkim logistyki, to w niedługim czasie do wagonów barowych dotrą świeże i smaczne owoce. Nie wiadomo na razie czy jabłka na stałe zagoszczą w kolejowym menu, czy będą rozdawane jako bezpłatny poczęstunek. Firma ma też zakusy na wprowadzenie do kart napojów – cydru (przefermentowany napój alkoholowy z jabłek, bez cukru, o zawartości alkoholu od 2 do 7 %). Problem w tym, że w chwili obecnej Wars może sprzedawać jedynie napoje z maksymalną zawartością alkoholu do 5 %. Trwają rozmowy, by ten limit zwiększyć.

IAR/niemasz

Leave a Reply

Your email address will not be published.