
PODKARPACIE, WARSZAWA. Wędliniarze rozpoczęli rozmowy z Ministerstwem Rolnictwa.
– Będziemy się starać, aby te stare normy dla pewnych grup produktów zostały zachowane – mówi po spotkaniu z wiceminister rolnictwa Ewą Jach Fryderyk Kapinos, prezes Polskiego Stowarzyszenia Producentów Wyrobów Wędzonych Tradycyjnie. Za półtora roku minie dany przez Brukselę okres przejściowy, w którym polscy wędliniarze mogą spokojnie wędzić kiełbasę tradycyjną metodą. A co potem?
Przypomnijmy, że rozporządzenie Komisji Europejskiej zaostrzyło w 2014 roku normy dotyczące tzw. substancji smolistych (z 5 do 2 mikrogramów benzo(a)pirenu i z 30 do 10 mikrogramów wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych w 1 kg wędliny). Część tradycyjnych wędzonek nie spełniała jednak nowych norm, za co producentom groziły potężne kary, ale po wielomiesięcznej batalii polskim wędliniarzom udało się wywalczyć 3-letni okres derogacji.
W myśl unijnych przepisów okres ten zakończy się 31 sierpnia 2017 roku, ale jak mówi Kapinos, polscy wędliniarze będą zabiegać o derogację na czas nieokreślony.
– Mimo naszych wszelkich starań, niektóre produkty, jak na przykład kiełbasa swojska, nie mieszczą się w tych nowych, restrykcyjnych normach. I dla takich produktów, które są wędzone w sposób tradycyjny, czyli drewnem z drzew liściastych nad paleniskiem, będziemy się starać o derogację na czas nieokreślony – tłumaczy i podkreśla, że z nową władzą wędliniarzom rozmawia się „zdecydowanie łatwiej””
– Wiadomo, że oni też muszą pilnować przepisów, ale to jest całkiem inna rozmowa. Tamci byli nastawieni do nas negatywnie, a tutaj jest wola i chęć rozwiązania problemu – mówi prezes Polskiego Stowarzyszenia Producentów Wyrobów Wędzonych Tradycyjnie.
Arkadiusz Rogowski



2 Responses to "Jak długo będzie można wędzić kiełbasę?"