
KROŚCIENKO, LESKO. 55-letnia Ukrainka nie przeżyła upadku do kanału w Budynku Kontroli Specjalnej
Leska Prokuratura Rejonowa prowadzi dochodzenie w sprawie tragicznego zdarzenia, do którego doszło 5 maja około godz. 22 na przejściu granicznym w Krościenku. 55-letnia Ukrainka podczas kontroli celnej TAX FREE na wyjazd z Polski w Budynku Kontroli Specjalnej wpadła do tzw. kanału. Upadku tego nie przeżyła, mimo wysiłków ustrzyckich i sanockich lekarzy. Prokuratura stara się ustalić czy i kto zawinił śmierci podróżnej.
Kobieta była pasażerką ukraińskiego busa, którym poza nią podróżowało 9 osób. Wszyscy zgłosili celnikom, że wywożą towary podlegające procedurze TAX FREE, czyli zwrotowi podatku VAT za towar zakupiony w Polsce i wywożony na Ukrainę. Celnicy mieli sprawdzić, czy zadeklarowane towary rzeczywiście są w busie w stanie nienaruszonym. Jako że na pasie odpraw trudno było wyładować busa, skierowano go do Budynku Kontroli Specjalnej, w którym znajduje się także długi na 17 metrów, szeroki na metr i głęboki na 1,7 metra wybetonowany kanał do kontroli samochodów. Bus jednak na niego nie wjeżdżał.
55-letnia Mariya przyszła do budynku z kierowcą busa, miała pomagać mu w wyładowaniu towarów z samochodu. Jak poinformowała Beata Kulaga z przemyskiej Izby Celnej kobieta nagle z niewyjaśnionych przyczyn wpadła do kanału kontrolnego. – Doznała rozległych obrażeń czaszki, a także narządów wewnętrznych – powiedziała nam Maria Chrzanowska, leski Prokurator Rejonowy. – Była hospitalizowana w Ustrzykach i Sanoku w śpiączce, ale lekarzom nie udało się jej uratować – dodała M. Chrzanowska.
Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości
Monika Kamińska


