Jak PiS z kłamcy robi „ikonę moralności”

Na portalach społecznościowych krąży plakat propagandowy z podziękowaniami dla Kuchcińskiego za służbę Polsce podpisany „Polacy”. Fot. Internet

Obecna władza anektuje każdą dziedzinę życia i przekonuje Polaków, niczym kiedyś PZPR, że jest przewodnią siłą narodu. Propaganda i manipulacja są już  na poziomie PRL-owskim, o ile nie „wyższym”. Bo PRL od czasu do czasu przyznawał się do „przejściowych trudności” oraz „błędów i wypaczeń”. Teraz mamy nieustające pasmo sukcesów, kraj mlekiem i miodem płynący i „praworządne” państwo tworzone przez jedynie słuszną partię i jej prawych i sprawiedliwych polityków – ludzi kryształowych, bez wad i skazy, niemal pretendujących na ołtarze!

Pomimo totalnej kompromitacji byłego marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, który zwyczajnie „naciągnął” budżet państwa, czyli nas wszystkich jest on nadal przedstawiany, jako ikona moralności!

Na portalach społecznościowych krąży plakat propagandowy z podziękowaniami dla Kuchcińskiego za służbę Polsce podpisany „Polacy”. Udostępniają go na swoich profilach lokalni działacze PiS i sympatycy władzy, a także przedstawiciele rządu. – Nie życzę sobie, by w moim imieniu dziękowano panu Kuchcińskiemu!- napisał do nas mieszkający od  lat za granicą przemyślanin. – Jestem Polakiem i nie mam mu za co dziękować! Mało tego, jest mi zań wstyd – dodał podkreślając, że: – Zwolennicy partii rządzącej nie mają moralnego prawa sugerować bodaj, że ich zdanie jest zdaniem wszystkim Polaków. Nie miała do tego prawa PZPR i nie ma PiS! Niech podpisują swoje wazeliniarskie podziękowania „PiS-iacy”, a nie Polacy!

Trudno nie podzielać tego zdania. Nikt nie lubi, gdy się powołuje na niego bez podstaw. Jak bardzo Polakom nie podobało się zachowanie Kuchcińskiego, gdy był marszałkiem Sejmu można było zobaczyć wiele razy, nie tylko przy okazji uczynienia sobie przezeń prywatnego transportu z rządowych i wojskowych statków powietrznych. Ludzie pamiętają o kryzysie sejmowym, który wywołał, o „zabarykadowaniu” Sejmu, o kneblowaniu ust opozycji, o potraktowaniu protestujących w Sejmie niepełnosprawnych i ich bliskich, czy o niewpuszczeniu do Sejmu przemyskich pielęgniarek, gdy głodowały!  Jeśli dodać do tego oczernienie kontrkandydata w wyborach i niewykonanie wyroku sądu  III RP oraz nieustające kłamstwa w aferze „Air Kuchciński” jak to miał były marszałek z żoną nie latać, żona sama miała sama nie latać, aż w końcu wyszło, że latał kto popadnie, to rysuje się obraz bynajmniej nie kryształowej postaci, a bezczelnego kłamczucha! Do tego czerpiącymi z kieszeni podatnika pełnymi garściami, który w dodatku udaje, że oddał jakieś pieniądze! Eksmarszałek Kuchciński żadnych pieniędzy nie oddał! Wpłacił symboliczną kwotę na cele charytatywne dla poprawienia swego wizerunku! Niech wspiera szczytne cele, ale za swoje pieniądze, a nie za nasze. Deklaracja, ze wpłaci na komórkę MON-u  28 tys. złotych, to kolejna kpina – tak kwota stanowi dokładnie 0,7 proc. (!) kosztów lotów marszałka z rodziną i partyjnymi kolegami! 

Jeśli ktoś uważa, że to jest służba Polsce i za takie coś należy dziękować, to niechże dziękuje, ale w swoim, a nie naszym imieniu! Przypominamy, że po 89 roku zeszłego wieku nie ma już w Polsce „przewodniej siły narodu”, ani I Sekretarza KC, który miał zawsze rację. Tak, wiadomo, że PiS chce za taką przewodnią siłę narodu uchodzić, a według miłośników tej partii jej prezes, Jarosław Kaczyński ma zawsze rację. Ale teraz mamy już demokrację i jesteśmy w UE i mamy prawo do odmiennego od  władzy zdania.

Tak więc Szanowni Miłośnicy PiS – swoje odezwy, podziękowania, propagandowe teksty i hymny pochwalne podpisujcie sami za siebie, a nie podszywajcie się pod wszystkich Polaków!

Redaktor Monika Kamińska 

21 Responses to "Jak PiS z kłamcy robi „ikonę moralności”"

Leave a Reply

Your email address will not be published.