
Miało być uroczyste wręczenie kluczyków, uściski z samorządowcami i podziękowania. W końcu do jarosławskiej komendy trafiły 3 nowiutkie radiowozy. Kłopot w tym, że na kilka dni przed planowaną uroczystością jeden z nich skierowano na granicę polsko-białoruską. Policjanci nie chcieli jednak zawieść swoich gości. Pożyczyli więc identyczną toyotę z sąsiedniej jednostki. A potem… zamienili tablice.
A było tak. 3 grudnia 2020 r. jarosławscy policjanci otrzymali klucze do nowego radiowozu. Warty ponad 100 tys. zł oznakowany tyundai tucson nie trafiłby do stróżów prawa w Jarosławiu, gdyby nie finansowe wsparcie samorządowców – podkreślała komenda na oficjalnej stronie. Mimo to – prawdopodobnie ze względu na obostrzenia – oficjalne uroczystości pominięto (a przynajmniej ich nie uwieczniono na zdjęciach).
Rok później włodarze znowu sypnęli groszem. Wystarczyło na 3 kolejne nowiuteńkie wozy. Każdy chciał się jednak sfotografować na ich tle. Tym razem okazji nie przepuszczono. 19 stycznia przed budynkiem Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu odbyło się symboliczne przekazanie pojazdów dwóch toyot corolli i kii sportage. W uroczystości uczestniczyli: komendant powiatowy policji w Jarosławiu – nadkom. Jan Wojtowicz, starosta jarosławski Stanisław Kłopot, burmistrz miasta Jarosławia Waldemar Paluch, wójt gminy Jarosław Elżbieta Grunt, wójt gminy Radymno Bogdan Szylar oraz wójt gminy Laszki Stanisław Gonciarz.
„Z rąk samorządowców kluczyki do nowych radiowozów odebrali policjanci z wydziału ruchu drogowego, wydziału patrolowo-interwencyjnego i z Komisariatu w Radymnie” – relacjonowano. Kłopot w tym, że wcześniej jeden z wozów oddelegowano na granicę polsko-białoruską. Wrócić z powrotem nie mógł. Jak to więc możliwe, że znalazł się na policyjnym parkingu? Mundurowi wykazali się nie lada pomysłowością, by nie rozczarować swoich gości. Według informatora tvn24, pożyczono podobną toyotę corollę z sąsiedniej komendy. Wypolerowano, by pachniał nowością. A dla uwiarygodnienia, przykręcono tablice rejestracyjne z hyundaia. Tego przekazanego 3 grudnia.
Wystarczy przyjrzeć się zdjęciom sprzed roku oraz 19 stycznia i porównać numery. Fotografie z wydarzenia nadal można znaleźć na oficjalnej stronie policji. No może poza jednym… Bo kiedy redakcja TVN24 zapytała, czy funkcjonariusze podmienili tablice, to, na którym widać numery zniknęło. W sieci jednak nic nie ginie. Na stronie Urzędu Miasta Jarosławia nadal można podziwiać galerię z uroczystego przekazanie kluczyków do nowego starego wozu.
Jak sprawę tłumaczy policja?
– Chcąc zaprezentować zaproszonym gościom, jakie pojazdy zakupiono przy współudziale środków przekazanych przez samorządy, wyłącznie na czas prezentacji użyczono pojazd tej samej marki z sąsiedniej jednostki – KPP w Przeworsku, zaznaczając, że jest to prezentacja identycznego pojazdu. Wyłącznie na czas prezentacji pracownik komendy założył tablice rejestracyjne z innego radiowozu ze stanu KPP w Jarosławiu – przyznaje aspirant sztabowy Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu. – Ten radiowóz nie przemieszczał się poza teren parkingu komendy. Nie poruszał się po drodze publicznej – podkreśla.
Nie odpowiedziała nam, na czyje polecenie dokonano pożyczki samochodu oraz zmian numerów.
Sprawa jest badana. – Komendant Wojewódzki Policji w Rzeszowie, zdecydował o wszczęciu postępowania wewnętrznego, które pozwoli wyjaśnić okoliczności tej sprawy i ustalić ewentualną odpowiedzialność konkretnych osób. Wdrożono również czynności wyjaśniające, by sprawdzić, czy doszło do popełnienia wykroczenia w ruchu drogowym. Te postępowania są w toku – informuje podinsp. Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie. Pytanie, co grozi za podmianę tablic, pozostało bez odpowiedzi.
Nie można zapomnieć o jeszcze jednej ważnej kwestii. Oficjalne komunikaty nie mówią nic o tym, by radiowozy zostały poświęcone. Źródło redakcji TN24 twierdzi jednak, że pokropiono je przed miejscowym kościołem. Wygląda więc na to, że konieczna będzie powtórka.
Wioletta Kruk



8 Responses to "Jak policjanci pożyczyli radiowóz i podmienili rejestrację"