Jak wygląda praca zdalna w urzędzie marszałkowskim?

Liczba zaparkowanych przed budynkiem urzędu aut wskazuje, że sporo pracowników nadal pracuje przy biurku. Fot. Wit Hadło

25 stycznia na stronie urzędu marszałkowskiego pojawiła się informacja o wprowadzeniu pracy zdalnej. Otrzymaliśmy jednak sygnały, że to tylko teoria. – Zobaczcie, ile jest aut na parkingu. Czy tak wygląda urząd z pracownikami na zdalnej? Po co te kłamstwa? – pyta jeden z urzędników. Jak udało nam się dowiedzieć, obecnie swoje zadania wykonuje z domu ok. 9 proc. zatrudnionych. – To nie jest obowiązek – mówi nam Sekretarz Województwa i tłumaczy, kto o tym decyduje.

„Niestety pomimo, że wyszło zarządzenie podpisane przez Marszałka Województwa Podkarpackiego – Władysława Ortyla, w którym jasno został wydany komunikat o przejściu na pracę zdalną od dnia 25 stycznia 2022 r. do 28 lutego 2022 r., w rzeczywistości urzędnicy nie zostali oddelegowani przez dyrektorów do wykonywania pracy z domu. Jestem oburzona faktem, że odgórne rozporządzenia i zarządzenia nie są respektowane, wykonywane są tylko w teorii, ponieważ w praktyce nie pozwala się pracownikom na wykonywanie pracy zdalnie. Patrzę z przerażeniem na wzrost liczby zakażeń koronawirusem” – czytamy w liście, jaki otrzymaliśmy.
„Jestem osobą mieszkającą w tym samym gospodarstwie domowym, co osoba pracująca w Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie i czuję się narażona na niebezpieczeństwo przez pracę tejże osoby w sposób stacjonarny” – tłumaczy autorka.
Z prośbą o interwencję zwrócili się też pracownicy. „Może chcieliby Państwo zainteresować się sprawą Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie, który to kłamie, że przeszedł na pracę zdalną. Niestety sekretarz nie chce się na to zgodzić (…) od początku pandemii był zawsze przeciwny pracy zdalnej” – pisze w skierowanej do nas wiadomości jeden z urzędników. „Zobaczcie, ile jest aut na parkingu. Czy tak wygląda urząd z pracownikami na zdalnej? Po co te kłamstwa? Ile jeszcze sekretarz będzie narażał ludzi i gdzie jest marszałek? Dlaczego na to pozwala?” – pyta. Podkreśla, że w sytuacji, gdy liczba zakażeń COVID-19 jest bardzo wysoka, urzędnicy muszą ryzykować.
– To samo możemy wykonywać w domu – kwituje.

Decyduje dyrektor

– Zgodnie z Zarządzeniem Nr 9/2022 Marszałka Województwa Podkarpackiego z dnia 25 stycznia 2022 r. w sprawie ustalenia zasad pracy zdalnej w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podkarpackiego w Rzeszowie, w celu przeciwdziałania COVID-19 pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie przez czas oznaczony pracy, określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania (praca zdalna) – oświadcza Tomasz Leyko, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego. Zauważa jednak, że jest to możliwe, jeżeli pracownik ma umiejętności i możliwości techniczne oraz lokalowe i pozwala na to rodzaj wypełnianych zadań.
Zapytaliśmy, jak w praktyce wygląda cała procedura. – Polecenie wykonywania pracy zdalnej wydaje dyrektor departamentu/komórki równorzędnej, po uzyskaniu uprzedniej zgody Marszałka Województwa Podkarpackiego, Sekretarza Województwa Podkarpackiego, Dyrektora Departamentu Organizacyjno-Prawnego lub osoby upoważnionej przez marszałka
– tłumaczy Tomasz Leyko. Dyrektor nie może odgórnie zadecydować o tym, by wszyscy podlegli mu urzędnicy wykonywali swoje obowiązki online.

To nie jest obowiązek

– Mamy 1200 pracowników. Nie może być tak, że wszyscy przejdą na pracę zdalną, bo musielibyśmy zamknąć urząd marszałkowski. Musimy wypełniać swoje obowiązki, ponieważ mamy beneficjentów – argumentuje Lesław Majkut, Sekretarz Województwa, Dyrektor Departamentu Organizacyjno-Prawnego. Podkreśla, że o tym, kto z danego departamentu może wykonywać zadania z domu, decyduje dyrektor. – Jeżeli nie są spełnione warunki określone przez sanepid (red. dot. minimalnej powierzchni i odległości pomiędzy osobami), to automatycznie wysyła on pracowników do pracy zdalnej – zachowując przy tym rotację – podkreśla. Ważne jest jednak, aby dany urzędnik miał własny sprzęt, bo tego urząd nie zapewnia.
Zgodnie z informacją otrzymaną od rzecznika, obecnie tylko 105 zatrudnionych osób wypełnia swoje zadania zza domowego biurka.
– To nie jest obowiązek. Jeśli warunki w pokoju nie są spełnione i ewentualnie dyrektor widzi, że nie potrzebuje danych pracowników, mogą pracować online. Ja czytam wnioski i je podpisuję. Pilnuję tylko, żeby nie przeciągać czasu pracy zdalnej od razu do tygodnia czy dwóch – zaznacza sekretarz województwa. – Nawet nie patrzę ile jest osób z danego departamentu. Czasem sprawdzamy, czy wszystkich nie wysłali. Ale takiej możliwości nie ma – dodaje.

Wioletta Kruk

8 Responses to "Jak wygląda praca zdalna w urzędzie marszałkowskim?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.