Jak złożyć zawiadomienie o przestępstwie?

Grzegorz AntonPolicjanci w całym kraju informują, że sporządzili poradnik „Jak złożyć zawiadomienie o przestępstwie?”, który to został opracowany w Biurze Służby Kryminalnej KGP – całe 25 stron. Owszem, poradnik ładnie napisany, ale z mojego doświadczenia i doświadczenia osób znajomych… odradzam zgłaszania. Szkoda nerwów i czasu.

Owszem, policjanci przyjmą zgłoszenie, ale czasami skutecznie zniechęcają do jego przyjęcia (słynne statystyki policyjne?). Podam dwa przykłady. Któregoś dnia przyszedłem na policję, ponieważ ktoś poluzował mi śruby w kole samochodu – na szczęście nic się nie stało, ale że podejrzewałem o to pewną grupę, która, delikatnie mówiąc, mnie nie lubiła, to zawitałem na komendę. Policjant, przyjmujący zgłoszenie zapytał mnie: – Monitoring tam był (w miejscu gdzie parkowałem auto – przyp. red.)? Odpowiadam, że nie. Na co pan policjant: – A to w takim razie i tak nie złapiemy sprawców. Szkoda pana czasu na zgłaszanie. Uparłem się jednak i mówię, że chcę zgłosić. Na co policjant: – No wie pan, ja mam czas, ale szkoda marnować pana czasu, ale jak pan tak chce, to przyjmę zgłoszenie. Oczywiście moje sugestii, kogo podejrzewam zostały, delikatnie mówiąc, zignorowane, a po krótkim okresie czasu dostałem list, że sprawa została umorzona. W sumie nie ma się czemu dziwić, skoro już na wstępie policjant powiedział mi przecież jasno, że nikogo nie złapią.

Kolejna sprawa: ktoś mi urwał lusterko w aucie. Przyjął mnie policjant z PG! (na co dzień walczy z przestępczością gospodarczą), bo innego nie było pod ręką. Dwie godziny opisywał wszystko (myślę, że mnie wystarczyłoby około 30 minut). W końcu dał mi wszystko do przeczytania i wyszedł z pokoju. Tak więc sam na komputerze w komendzie zacząłem poprawiać jego błędy, m.in. błędnie wpisana ulica zdarzenia itd. Po dwóch godzinach miałem dość, ale liczyłem na pomoc. Po około dwóch tygodniach przyszedł mi list o umorzeniu wobec niewykrycia sprawców. Po tych dwóch zdarzeniach i kilku innych telefonach z prośbą o interwencję w sprawie wykroczeń nie mam ochoty czegokolwiek zgłaszać, bo i tak wiem, że policjant mi w niczym nie pomoże. I nie jest to tylko moje zdanie.

Podsumowując, to w policji musi zmienić się przede wszystkim mentalność funkcjonariuszy (oczywiście są tacy, którym się jeszcze coś chce) i ich podejścia do ludzi, a poradniki to z braku innych sensownych zajęć można pisać w Komendzie Głównej Policji. Tyle że one nic nie zmienią, jeżeli nie zmienią się ludzie – w tym przypadku sami policjanci. Żeby nie było, że pastwie się nad policjantami, to w Polsce istnieje wiele instytucji, w których wypadałoby zmienić podejście do szarego obywatela np. w sądach, ale to już temat na inną bajkę.

Redaktor Grzegorz Anton

2 Responses to "Jak złożyć zawiadomienie o przestępstwie?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.