Wystarczy stworzyć darmową promocyjną linię autobusową, która ma obwozić przede wszystkim mieszkańców po mieście i pokazywać „osiągnięcia” prezydenta. Przypominam, że za taką autopromocję rządów prezydenta Tadeusza Ferenca zapłacimy wszyscy z naszych podatków. Czy na to powinny iść środki z budżetu miasta?
Jeszcze niedawno słyszałam, że miasto nie ma pieniędzy, żeby wprowadzić w życie pomysł radnych PiS, który umożliwiłby uczniom szkół podstawowych jazdę do i ze szkoły za darmo. Na bezpieczną podróż dzieci miasto pieniędzy nie ma, ale na to, żeby pokazać okrągłą kładkę i bloki budowane przez deweloperów środki się już znalazły. Dziwne? Specjalny rzeszowski autobus ma jeździć w każdą niedzielę, zaczynając od 3 maja br. Przez jakieś 1,5 – 2 godziny ok. 60 osób będzie mogło zacząć trasę na dworcu kolejowym i zobaczyć al. Piłsudskiego, Marszałkowską, Lubelską – gdzie powstaną buspasy, al. Wyzwolenia, Krakowską, bł. Karoliny, Witosa, Podkarpacką, os. Drabinianka i os. Biała, po czym przez al. Sikorskiego i Rejtana dojedzie do Śródmieścia na postój przy fontannie multimedialnej. Patrząc na trasę wątpię, czy przy korkach, jakie już są i jakie będą (m.in. przebudowa al. Sikorskiego, modernizacja wiaduktu Tarnobrzeskiego) będzie to trwało „tylko” 2 godziny? Czy Rzeszowianie już dzisiaj dojeżdżając do pracy czy samochodem czy autobusami nie mają aż zanadto „korkowych atrakcji”?
Otóż w autobusie promocyjnym z głośników sączyć się będzie lawina informacji o rzeszowskich inwestycjach wraz z kwotami. Coś jak prezentacja zastępcy prezydenta Stanisława Sienki w czasie spotkania z mieszkańcami. Czy naprawdę na taką autopromocję Rzeszów powinien wydawać pieniądze? Najwyraźniej włodarzom miasta wydaje się, że wszystkie potrzeby mieszkańców są już zaspokojone i można publiczne pieniądze po prostu marnować.
Redaktor Blanka Szlachcińska



13 Responses to "Jak zmarnować publiczne pieniądze?"