Jan B. oskarżony o korupcję. Grozi mu nawet 12 lat więzienia!

Jan B., został zatrzymany 18 listopada 2015 r. o czym informowaliśmy na łamach Super Nowości. Nz. w lutym 2017 r. przed wejściem do sali rozpraw w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

Jana B., byłego podkarpackiego barona PSL i wiceministra skarbu, po blisko 7 latach śledztwa, Prokuratura Krajowa postawiła w stan oskarżenia. Postępowanie w tzw. aferze podkarpackiej przez kilka lat prowadził Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Teraz sprawa skierowana została do Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Jan B. i 11 innych osób zostali oskarżeni o popełnienie 26 przestępstw, w tym m.in. o korupcję i nakłanianie funkcjonariuszy publicznych do przekroczenia uprawnień i ujawnienia informacji, do której mieli dostęp. Za branie łapówek byłemu politykowi ludowców grozi do 12 lat więzienia.

Były poseł PSL, Jan B., został zatrzymany 18 listopada 2015 r. w Warszawie przez funkcjonariuszy CBA i na łamach Super Nowości informowaliśmy o tym dzień później. Wówczas wiceministrowi skarbu z koalicji rządowej PO-PSL postawiono zarzuty korupcyjne. W tamtym okresie z tzw. afery podkarpackiej wyłoniły się dwa śledztwa. Jedno dotyczyło sprawy ustawiania konkursów w Najwyższej Izbie Kontroli, a drugie miało już wspomniany charakter korupcyjny. W pierwszej sprawie, jak twierdzą śledczy, szef klubu PSL w 2013 r., jeszcze za czasów prezesury Jacka Jezierskiego w NIK (poprzednika Kwiatkowskiego), Jan B. miał zabiegać u niego o to, by ówczesny wiceprezes Izby wygrał konkurs na dyrektora delegatury w Rzeszowie.
Jezierski jednak powołał nową komisję konkursową, która dokonała wyboru zgodnie z przepisami. Były poseł PSL – jak wynika z ustaleń śledczych – próbował wpłynąć na Jezierskiego, by w kierownictwie rzeszowskiej delegatury znalazł się jego człowiek. Chodziło o stanowisko wicedyrektora. Osoba, którą wskazał B., faktycznie wygrała ten konkurs. Prokuratura przedstawiła w tej sprawie zarzuty z art. 231. kodeksu karnego, czyli przekroczenia uprawnień – co jest zagrożone karą do trzech lat więzienia.

Pajęczyna powiązań towarzysko-biznesowo-politycznych

Z ustaleń Śląskiego Wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach wynika, że Jan B. oskarżony jest też o przyjmowanie korzyści majątkowych od leżajskiego przedsiębiorcy Mariana D. W zamian miał mu pomagać w załatwianiu wielu ważnych dla jego biznesu, ale i prywatnych spraw, np. preferencyjnych stosunków handlowych z wybranymi firmami. Były polityk miał ogromne wpływy i świadczyć o tym może korzystne orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego dla Mariana D. oraz kierowanej przez niego spółki. Dodatkowo jeszcze załatwił córce D. powołanie na urząd sędziego.
Jan B. miał także pomagać Robertowi M. we wręczeniu łapówki, jak też nakłaniać funkcjonariuszy publicznych (starostę przeworskiego, komisarza skarbowego Urzędu Kontroli Skarbowej w Rzeszowie oraz zastępcę komendanta głównego policji) do ujawniania mu informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem czynności służbowych. Byłemu wiceministrowi skarbu, Janowi B., oraz członkowi Krajowej Rady Sądownictwa zarzucono również nakłanianie byłego prokuratora Zbigniewa N. do udzielenia 100 tys. zł łapówki w zamian za wywarcie wpływu na decyzję sędziego o areszcie.
– Jan B. przyjął łapówkę od Romana B. – informuje Prokuratura Krajowa – w zamian za załatwienie przeniesienia na inne stanowisko służbowe w policji. Dotyczy to też „udaremnienia zaspokojenia skarbu państwa przez zbycie w październiku 2015 r. składników majątkowych zagrożonych zajęciem z uwagi na prowadzone wobec niego sprawy karne”. W związku z tym Romanowi B. groziła grzywna i przepadek korzyści majątkowych pochodzących z przestępstw.
Jan B., według ustaleń prokuratury – przyjął 813 tys. zł łapówki, sztabki złota o wartości ponad 128 tys. zł i 150 tys. zł nieoprocentowanej pożyczki.

Oskarżeni w sprawie tzw. afery podkarpackiej

W sprawie Jana B. oskarżono przedsiębiorcę, Mariana D. z Leżajska. Postawiono mu zarzut wręczenia ponad 800 tys. zł łapówki politykowi ludowców i… kilogramowej sztabki złota. W zamian były poseł PSL miał załatwić różne sprawy w Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz w Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie i w Krajowej Radzie Sądownictwa. Temu przedsiębiorcy zarzucono również wręczenie 50 tys. zł łapówki Januszowi W. w zamian za załatwienie spraw w instytucjach państwowych: prokuraturze, policji, urzędach skarbowych, urzędach kontroli skarbowej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Państwowej Inspekcji Pracy, Inspektoracie Nadzoru Budowlanego. Janusz W. miał też udzielić bezzwrotnej pożyczki, w zamian za pośredniczenie w załatwianiu sprawy w Naczelnym Sądzie Administracyjnym przez Zbigniewa N., byłego szefa Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Wśród oskarżonych, oprócz Jana B., jest jeszcze 11 osób, m.in.: Mirosław S., zastępca komendanta głównego policji ds. kryminalnych; Jan M., były komisarz skarbowy Sekcji Analiz i Planowania Urzędu Skarbowego; były starosta przeworski Zbigniew K. Zarzucono im przekroczenie uprawnień i ujawnienie Janowi B. informacji, do których mogli mieć dostęp jako państwowi funkcjonariusze.
Prokuratura Krajowa informuje, że akty oskarżenia dotyczą wielowątkowego śledztwa. W tej sprawie zarzutami objęto 52 osoby, z czego wobec 32 skierowano już akty oskarżenia.
Jan B. nie przyznał się do przedstawionych przez prokuraturę zarzutów. Za przyjmowanie wysokich łapówek grozi mu kara do 12 lat więzienia, a za przekroczenie uprawnień do 3 lat więzienia.

Mariusz Andres

8 Responses to "Jan B. oskarżony o korupcję. Grozi mu nawet 12 lat więzienia!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.