
JASŁO. Czy śledczy dowiedzą się czegoś nowego o mężu zamordowanej pielęgniarki?
Nadal nie ma przełomu w śledztwie dotyczącym zabójstwa pielęgniarki z Jasła, Haliny Gorczycy. Nie oznacza to, że śledczy odpuścili sprawę. W poniedziałek, 22 grudnia, Janusz G., oskarżony o zabójstwo byłej żony, miał zostać badany psychiatrycznie przez biegłych lekarzy. Co przyniesie to badanie?
Prawdopodobnie badanie nie rzuci nowego światła na śledztwo. – Musimy wykonać to jednorazowe badanie, ale z doświadczenia wiem, że potrzeba będzie więcej czasu na zbadanie oskarżonego, dlatego podejrzewam, że Janusz G zostanie wysłany na obserwację psychiatryczną – mówi Jan Dziuban, szef jasielskiej prokuratury.
Taka obserwacja psychiatryczna trwać może kilka tygodni. Z kolei 6 stycznia Januszowi G. kończy się termin zarządzonego aresztu tymczasowego. Będzie więc kolejny wniosek prokuratury o jego przedłużenie. Nadal jednak nie znaleziono ciała kobiety i narzędzia zbrodni, a G. konsekwentnie nie przyznaje się do zabójstwa. Dlatego też akt oskarżenia może powstać dopiero za kilka miesięcy.
Grzegorz Anton


