
JAROSŁAW. Radni wycofali się z wprowadzenia nocnej prohibicji.
Jarosław nie będzie miastem, w którym wprowadzona zostanie nocna prohibicja. Radni w poniedziałek nie uchwalili nocnego zakazu sprzedaży alkoholu. Część z nich chciała, żeby prohibicja obowiązywała od godziny 22 do 6.
Co ciekawe, projekt o zakazie sprzedaży napojów wyskokowych zgłosił Janusz Szkodny, przewodniczący Rady Miejskiej i to on właśnie podczas sesji, 25 czerwca, wycofał się z tego pomysłu. Dlatego też radni nie głosowali nad taką uchwałą.
Jak wyjaśnił szef Rady Miejskiej, uchwała miała zapewnić poprawę bezpieczeństwa mieszkańców. Jednak przeważyło to, że jest wolny rynek i nie powinno się przeszkadzać przedsiębiorcom w prowadzeniu działalności gospodarczej.
Wcześniej część radnych przekonywała, że przy sklepach, w których w nocy jest sprzedawana wódka nie ma porządku. Mieszkańcy skarżyli się, że pijani zachowywali się głośno i było niebezpiecznie.
Uchwałę można było wprowadzić na podstawie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. W Radzie Miejskiej doszło do podziału w tej sprawie. Nawet rady dzielnic nie wypowiedziały się za wprowadzeniem takiego nocnego zakazu. Zresztą na siedem dzielnic stanowiska w tej sprawie przedstawiły tylko dwie. Obie opinie były zresztą przeciwne prohibicji w godzinach nocnych.
Mariusz Andres


