
POWIAT PRZEMYSKI. Choć jazda na podwójnym gazie od dawna już jest surowo karana, jako przestępstwo, nadal nie brak takich, którzy się tym nie przejmują. Nie przejmują się też najwyraźniej tym, że ich jazda po pijaku może być przyczyną wypadku, utraty przez kogoś zdrowia, a nawet życia. Niektórzy jeżdżą w stanie kompletnego upojenia, pijani w sztok. Na przykład zatrzymany na drodze w Iskanii 27-letni kierowca mazdy, który miał 2,5 prom. alkoholu w organizmie. Nie był to zresztą jedyny przypadek, bo podczas weekendu w powiecie przemyskim zatrzymano jeszcze 7 miłośników alkoholu i kierownicy. Wśród nich są dwaj rowerzyści i kierowca ciągnika. Nie unikną kary, ale czy to odstraszy innych?
emka


