
JEDLICZE. Czy radni dogadają się z burmistrzem w sprawie wydatków?
W grudniu miał być uchwalony budżet gminy Jedlicze na 2019 r. Jednak radni większością głosów odrzucili projekt budżetu. Twierdzili, że burmistrz Jolanta Urbanik nie konsultowała z nimi planów inwestycyjnych. Na 4 stycznia zaplanowano spotkanie członków komisji Rady Miejskiej z panią burmistrz i wtedy zapadną decyzje, kiedy znów będzie głosowanie w sprawie dochodów i wydatków gminnych.
Jak już pisaliśmy, zdaniem wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej, Ryszarda Dziury, projekt budżetu przygotowany przez burmistrza został skonstruowany bez porozumienia z mieszkańcami i radnymi. Radni twierdzą, że burmistrz nie rozmawiała z nimi o planowanych inwestycjach. Te zarzuty odpiera Jolanta Urbanik.
– Projekt budżetu na 2019 r. zgodnie z przepisami był już gotowy we wrześniu ub. roku – mówi burmistrz Jedlicza. – Radni mieli czas do 15 listopada, żeby zgłosić swoje autopoprawki. Jednak dopiero na dwa dni przed sesją Rady Miejskiej wystąpili ze swoimi propozycjami. Nie może być tak, że tuż przed głosowaniem radni zgłaszają swoje poprawki. Zresztą nawet radni z mojego komitetu wyborczego sprzeciwili się strategicznej inwestycji dla gminy.
Co to za priorytetowa inwestycja? Chodzi o rewitalizację Rynku i przebudowę przystanku. Koszt tego przedsięwzięcia to 1 mln 340 tys. zł. Zdaniem burmistrz Jolanty Urbanik, to konieczna inwestycja, bo przystanek jest umiejscowiony w niebezpiecznym miejscu. Radni stwierdzili, że takie roboty są tam niepotrzebne.
W projekcie zapisano również 1 mln zł na remont ulicy Naftowej w Jedliczu. Sprzeciwili się temu radni. Burmistrz stwierdziła, że nie jest burmistrzem 15 radnych, ale reprezentuje wszystkich mieszkańców. Nie może być tak, że sołtysi czy zarządzający trzema osiedlami Jedlicza zgłaszają mniej ważne inwestycje dotyczące ich terenów, a jednocześnie odrzucają te strategiczne.
– W budżecie gminy mamy 2-milionowy deficyt – poinformowała Jolanta Urbanik. – To nie jest żaden problem. Ale radni w swoich poprawkach zaproponowali w sumie tyle inwestycji, że deficyt zwiększyłby się. Do tego nie można dopuścić.
Burmistrz zarzuciła radnym brak odpowiedzialności za budżet. Ma nadzieję, że teraz do końca stycznia uda się wspólnie skonstruować taki budżet, który będzie realny. Jeśli nie udałoby się do końca pierwszego miesiąca 2019 r. uchwalić dochodów i wydatków gminnych, to budżet musiałaby ustalić Regionalna Izba Obrachunkowa.
Mariusz Andres



11 Responses to "Jedlicze wciąż bez budżetu gminy"