Jedno badanie nie wykryje wszystkich chorób

Nie ma badania. które jednoczasowo diagnozuje wszystkie układy. Od układu krążenia po kostny. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Proceder zapraszania na badania medyczne, które w rzeczywistości są pokazem handlowym trwa mimo kar nakładanych przez UOKiK.

– Już nie dzwonią, ale chodzą od domu do domu i roznoszą zaproszenia, oczywiście na bezpłatne, bezpieczne i bezinwazyjne badanie układu krążenia. Ocenią system oskrzelowo- płucny, trawienny, moczowo-płciowy, endokrynny, immunologiczy i kostny. Nagłośnijcie państwo to oszustwo, bo ludzi bojących się o swoje zdrowie nie brakuje, a bezpłatne badania każdego skuszą. Potem zaś ludzie muszą płacić ogromne kredyty. Wiem co mówię, bo znam takie osoby – powiedział Tadeusz Krawiec, który odwiedził redakcję Super Nowości przynosząc zaproszenie, które sam otrzymał.

Dzwonimy pod jeden z trzech numerów umieszczonych na zaproszeniu. – O jakie badanie chodzi i czy na pewno będzie ono bezpłatne, boję się, że będę musiała potem kupić to lub inne urządzenie,  wie pani tyle się teraz mówi o oszustach naciągających seniorów na pseudobadania – mówimy do kobiety odbierającej telefon. – To będzie badanie komputerowe, polegające na podłączeniu pani dłoni elektrodami. Czy zbadacie mi wszystkie układy podane w ulotce? Układ krążenia pod kątem arytmii, miażdżycy, nadciśnienia, stanu tętnic i serca. A także płuca, oskrzela, krtań, tchawicę, wątrobę trzustkę, nerki pęcherz, tarczyce węzły chłonne i kręgosłup? – dopytuję. – Tak, badane będą wszystkie, wszystkie układy wypisane w podpunktach na zaproszeniu. – To super a co powinnam mieć ze sobą? – pytam.  Oczywiście dowód osobisty potrzebny do odebrania wyników słyszę.  I proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka. Nie wszyscy są oszustami. I co, jaka decyzja? Rejestrować? Mam na linii wielu chętnych.

Czy istnieje urządzenie mogące zbadać wszystko? – Oczywiście, że nie. To utopia. Nikt nigdzie takich badań nie robi, szczególnie w opisany sposób. To zwykłe oszustwo – mówi zapytany kardiolog. 

Co ciekawe, UOKiK co kilka miesięcy na swojej stronie przypomina seniorom o ostrożności i nakłada kary na firmy oferujące bezpłatne badania kończące się częścią handlową i nakłada nań kary podkreślając, że firmy te często zmieniają nazwy nadal oferując to samo. A przy okazji łamiąc kilka paragrafów. Widać mimo płacenia kar proceder nadal jest opłacalny.

Co może zgodnie z prawem zrobić konsument naciągnięty na kosztujący kilka tys. gadżet, często wzięcie nań  kredytu? -W większości firmy oferujące rzekomo towary medyczne nie są produktami medycznymi i konsument ma prawo do odstąpienia od takiej umowy w terminie 14 dni kalendarzowych – mówi Ewa Wróblewska, prezes rzeszowskiej Federacji Konsumentów. Zawsze więc warto zwrócić się o pomoc do federacji konsumentów lub rzecznika konsumentów, który pomoże to ustalić. Warto tez zrobić to szybko, bo upływający czas działa na niekorzyść konsumenta.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.