
RZESZÓW. Urzędnicy miejscy chcą wrócić do koncepcji srebrno-pomarańczowych taksówek w stolicy Podkarpacia. Bo tak będzie ładniej.
Urzędnicy nie prawem, ale siłą perswazji chcą przekonać taksówkarzy do zakupu nowych pojazdów w srebrnym kolorze. – Nie możemy zmusić taksówkarzy do wymiany samochodów na srebrne, bo to prywatni przedsiębiorcy, ale będziemy chcieli im zasugerować, aby przy zakupie nowych wybierali te w srebrnym kolorze – wyjaśnia Katarzyna Pawlak z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa.
Wielokolorowe taksówki zaczęły kuć urzędników w oczy. Postanowili zająć się ich wizerunkiem i opracować koncepcję nowych oznaczeń. Nie będzie to dokument wiążący dla taksówkarzy, ale sugerujący im „właściwy” wygląd pojazdów. – Spójny wizerunek transportu miejskiego jest ważny. Chcemy, żeby kolor taksówek nawiązywał do kolorystyki autobusów, które zostały zakupione w ramach dużego programu transportowego – wyjaśnia Pawlak. – Srebrny kolor jest też dobrze widoczny nocą – dodaje.
Idealnie taksówki w oczach urzędników powinny być srebrne z pomarańczowym elementem i napisem zawierającym nazwę Rzeszów zamiast herbu, z którego chcą zrezygnować. Miasto już prowadzi rozmowy z taksówkarzami.
To nie Londyn
– Pomysł jest dobry, ale trzeba zastanowić się nad tym, jak go wprowadzić w życie – mówi Wiesław Buż, właściciel jednej z rzeszowskich firm taksówkarskich. – Nie sztuką jest nakazać zakup nowych samochodów w srebrnym kolorze, ale dać „marchewkę” w postaci np. dotacji w wysokości 4 czy 5 tysięcy zł, która zachęci do tego taksówkarzy – dodaje.
Jak jednak zauważa, Rzeszów nie jest Nowym Jorkiem. – Tam taksówki są w kolorze żółtym po to, aby były widoczne z daleka na ulicach. U nas stoją na postojach i jak ktoś potrzebuje skorzystać z usługi, to albo przychodzi, albo dzwoni – wyjaśnia. – Jeśli chcemy przenosić pomysły z innych krajów, powinniśmy dobrze się zastanowić, czy sprowadzą się w naszej rzeczywistości.
Na razie urzędnicy utrzymują, że nie będą nikogo zmuszać do zmiany kolorów pojazdów. Jeśli jednak w przyszłości zostanie ustanowione lokalne prawo dotyczące kolorystyki taksówek, problem będą miały przede wszystkim prywatni taksówkarze, którzy nie są zrzeszeni w żadnych korporacjach.
Ewelina Nawrot



25 Responses to "Jednokolorowe taksówki w Rzeszowie jak w Nowym Jorku?"