Jedyni niepokonani (ZDJĘCIA)

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

RESOVIA – SPARTAKUS DALESZYCE. Dwa gole Przemysława Pyrka wybawiły „pasiaki” z niemałych opresji.

Resovia musiała się solidnie napracować, by sięgnąć po 6. zwycięstwo w tym sezonie, które przy okazji zagwarantowało jej miano jedynej niepokonanej drużyny w całej lidze. Miejscowi nie dość, że przegrywali już od 3. minuty, to jeszcze przed przerwą rywale mieli rzut karny, który na szczęście dla „pasiaków” obronił Marcin Pietryka.

Jeszcze nie wszyscy kibice zdążyli zasiąść na trybunach stadionu przy ul. Wyspiańskiego, gdy golkiper Resovii musiał wyciągać piłkę z siatki. Zaledwie 180 sekund po pierwszym gwizdku, Kamil Blicharski znakomicie dośrodkował w pole karne, a tam w odpowiednim miejscu i czasie znalazł się Bartosz Sot, który strzałem głową zaskoczył Pietrykę. Po raz drugi w tym sezonie – pierwszy raz sytuacja taka miała miejsce w meczu z Unią Tarnów – Resovia jako pierwsza straciła bramkę, jednak podobnie jak w przypadku pojedynku z „Jaskółkami”, także i teraz odpowiedziała dwoma trafieniami. Jeszcze przed przerwą, dwukrotnie w ramionach swoich kolegów utonął Przemysław Pyrek. Najpierw wykorzystał on nie do końca przemyślanie wyprowadzenie piłki przez gości i strzałem z 25 metrów zaskoczył Szymona Pietrasa, a później zdobył gola, którego nie powstydziliby się piłkarze, występujący w Lidze Mistrzów. Pomocnik Resovii przełożył piłkę z lewej na prawą nogę i huknął po długim słupku nie do obrony.

O tym, że szczęście sprzyja lepszym, miejscowi przekonali się z kolei tuż przed przerwą, gdy goście egzekwowali „jedenastkę” Jej pechowym z perspektywy Spartakusa wykonawcą był Michał Jeziorski, którego intencję znakomicie wyczuł Pietryka, dzięki czemu gospodarze prowadzili po 45 minutach 2-1. To właśnie bramkarza Resovii został jednym z jej bohaterów, broniąc po przerwie kilka groźnych strzałów rywali. Miejscowi z kolei po zmianie stron nie mieli zbyt wielu klarownych sytuacji do podwyższenia prowadzenia, bowiem skupili się głównie na obronie wyniku, co ostatecznie im się udało.

RESOVIA 2
SPARTAKUS 1
(2-1)
0-1 Sot (3.), 1-1 Pyrdek (18.), 2-1 Pyrdek (30.)
RESOVIA:
Pietryka – Staszczak, Kowal, Domoń, Makowski, Pyrdek (86. Bieniasz), Kaliniec, Kmiotek (55. Ogrodnik), Lorenc (68. Chrobot), Hass (89. Adamski), Buczek (56. Kwiek)
SPARTAKUS: Pietras – Ostrowski, Gębura, Kobryń, (46. Skrzypek), Zawadzki, Szmalec, Załęcki (46. Dziubek), Jeziorski, (75. Wychowaniec), Sitarz (46. Wołowiec), Blicharski, Sot.
Sędziował Mateusz Czerwień (Kraków). Żółte kartki: Kowal, Lorenc – Ostrowski, Kobryń, Dziubek, Jeziorski, Sot. Widzów 300.

mj

[print_gllr id=218815]

Leave a Reply

Your email address will not be published.