
ŻUŻEL. NICE PLŻ. Trener Startu Gniezno, DARIUSZ ŚLEDŹ o przyczynach braku sukcesu PGE Marmy pod jego wodzą, najbliższym pojedynku z rzeszowską drużyną i kulisach pracy w Gnieźnie.
Już w najbliższą niedzielę (8 czerwca, godz. 13.45) w hicie Nice PLŻ, PGE Marma Rzeszów zmierzy się w Gnieźnie z tamtejszym Startem. Trenerem „Orłów” jest obecnie były szkoleniowiec ekipy ze stolicy Podkarpacia. – Na pewno nie mamy najmocniejszego składu w lidze, ale mimo to, jakoś sobie radzimy. W niedzielę postaramy się udowodnić, że nasze dotychczasowe wyniki nie były przypadkiem – mówi DARIUSZ ŚLEDŹ.
– Rozstał się pan z PGE Marmą po cichu, co nie udało się wszystkim. Czy był w ogóle poruszany temat pana dalszej pracy w Rzeszowie?
– Nie było takiego tematu.
– Jak zatem podsumuje pan okres spędzony w stolicy Podkarpacia?
– Nie mam prawa narzekać, bowiem najpierw jako zawodnik, potem jako trener czułem się w Rzeszowie bardzo dobrze.
CAŁY WYWIAD Z DARIUSZEM ŚLEDZIEM W CZWARTKOWYM PAPIEROWYM WYDANIU SUPER NOWOŚCI.
mj


