Jest akt oskarżenia przeciwko Markowi T., który odrąbał Maksowi dłoń

Przy ul. Lipy, gdzie doszło do napaści,
było mnóstwo śladów krwi. Fot. Wioletta Kruk

Chciał tylko nastraszyć Maksymiliana – tak tłumaczył w prokuraturze Marek T., który pół rok temu odciął 21-latkowi dłoń, narażając go nawet na utratę życia. Prokuratura Rejonowa w Leżajsku skierowała do Sądu Okręgowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko 44-latkowi. Odpowie za spowodowanie ciężkiego kalectwa oraz posiadanie narkotyków.

Do zdarzenia, o którym mówiła cała Polska, doszło 20 września 2021 r. w Leżajsku. Około godz. 22 Maks jechał rowerem do kolegi. Gdy spadł mu łańcuch, zatrzymał się, żeby go założyć. – W tym czasie oskarżony jechał skuterem ze stacji paliw do swojego miejsca zamieszkania. Przejeżdżając ulicą Lipy, zauważył znanego mu Maksymiliana B. Następnie zatrzymał się, podszedł do pokrzywdzonego i przy użyciu tasaka zadał mu uderzenie w lewą rękę, powodując odcięcie dłoni ręki, po czym odjechał z miejsca zdarzenia – relacjonuje prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. 21-latek sam zadzwonił po karetkę, potem po kolegę. Ranny trafił do Szpitala Specjalistycznego im. Ludwika Rydygiera w Krakowie, gdzie przeszedł kilkugodzinną operację. Zespół lekarzy pod kierunkiem znanej specjalistki z chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej, dr Anny Chrapusty, zdołał przyszyć mężczyźnie odciętą dłoń.
Sprawcę napaści zatrzymano już następnego dnia, ok. godz. 3 nad ranem. Okazał się nim 43-letni mieszkaniec powiatu leżajskiego. – Podczas przeszukania osoby Marka T. oraz jego miejsca zamieszkania ujawniono woreczki strunowe zawierające biały proszek oraz kryształki koloru biało-kremowego. Jak wynika z opinii biegłych z pracowni badań chemicznych Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, ujawnione u podejrzanego przedmioty stanowią substancję psychotropową grupy II-P w postaci
4-CMC (red. klefedron) – informuje prokurator Krzysztof Ciechanowski. Policja znalazła przy mężczyźnie także tasak kuchenny, którym miał odciąć dłoń.
23 września 2021 r., na wniosek prokuratury, Sąd Rejonowy w Leżajsku zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, który następnie został przedłużony przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie i jest stosowany nadal. – Marek T., przesłuchany w charakterze podejrzanego, przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia, które w niewielkim zakresie korespondują z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym – przyznaje prok. Ciechanowski. – Oskarżony wyjaśnił m.in., iż poznał pokrzywdzonego w lokalu z automatami do gier, którego miał pilnować. Jak wyjaśnił, około miesiąc przed zdarzeniem, w tym lokalu miało dojść pomiędzy nimi do nieporozumienia. Dlatego chciał nastraszyć pokrzywdzonego. Natomiast pokrzywdzony w swoich zeznaniach zaprzeczył, aby takie zdarzenie miało miejsce – dodaje.
Marek T. był wcześniej wielokrotnie karany m.in. za przestępstwa przeciwko mieniu – w tym kradzieży, kradzieży z włamaniem, paserstwa oraz jazdę pod wpływem alkoholu.

Wioletta Kruk

3 Responses to "Jest akt oskarżenia przeciwko Markowi T., który odrąbał Maksowi dłoń"

Leave a Reply

Your email address will not be published.