Jest akt oskarżenia za zdewastowanie kościoła

Mężczyźni zniszczyli ławki, krzesła, a nawet ołtarze. Sprawcom grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Fot. Autor, archiwum

To zdarzenie zbulwersowało mieszkańców naszego regionu. W marcu ubiegłego roku Paweł S. i Mikołaj K. włamali się do zabytkowego kościoła pw. Matki Bożej Śnieżnej na osiedlu Budziwój i urządzili sobie tam libację. Gdy proboszcz parafii próbował ich wypłoszyć, zdemolowali świątynię, a księdza poturbowali i grozili mu śmiercią. Jeszcze w tym roku wandale staną przed sądem. W grudniu prokuratura wysłała akt oskarżenia przeciwko mężczyznom.

Przypomnijmy; na początku marca 20-letni Paweł S. oraz 18-letni Mikołaj K., wybili szybę w oknie kościoła, a następnie wdarli się do środka. Okoliczni mieszkańcy opowiadali, że urządzili sobie w środku libację. Śpiewali kolędy, dzwonili starymi dzwonkami. Jedna z kobiet zaalarmowała proboszcza, który natychmiast przyjechał na miejsce i próbował wypłoszyć włamywaczy. – Gdy ksiądz wszedł do środka, zaczęli walić w okna, tłuc ławkami. Myślałam, że kościół się zawali. To było nieprawdopodobne! Było ich zaledwie dwóch, a hałasowali, jakby ich tam było z pięciu – opowiadała w rozmowie z nami. – Widziałyśmy, jak proboszcz przyjechał przed kościół. Gdy wszedł do środka, usłyszałyśmy straszny krzyk: „Wyp…!”. Za chwilę wyszedł.
– Widząc, że do środka wchodzi ksiądz proboszcz, najpierw się schowali. Po chwili wyszli, grożąc mu pozbawieniem życia. Na tym się jednak nie skończyło. Jeden z mężczyzn poprzez zadawanie uderzeń w głowę księdza proboszcza spowodował u niego obrażenia ciała – relacjonował nam prok. Wojciech Przybyło. Gdy udało mu się oswobodzić, uciekł. Po zamknięciu drzwi do budynku zawiadomił policję. Funkcjonariusze zatrzymali sprawców. Po przebadaniu na zawartość alkoholu okazało się, że obaj byli nietrzeźwi.
Co robili w świątyni? – Tłumaczyli, że chcieli się ogrzać i w ciepłym pomieszczeniu spożywać wspólnie alkohol – wyjaśniał nam prokurator.

W marcu usłyszeli zarzuty

4 marca w Prokuraturze Rejonowej dla miasta Rzeszów mieszkańcy powiatu rzeszowskiego usłyszeli zarzuty: zniszczenia zabytkowego budynku oraz jego wyposażenia, naruszenia miru domowego oraz kierowania gróźb pozbawienia życia pod adresem księdza proboszcza. Mikołajowi K. dodatkowo został ogłoszony zarzut spowodowania obrażeń ciała proboszcza poprzez zadawanie mu uderzeń pięściami po głowie. Na wniosek Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów obaj zostali aresztowani.
Sprawę przeniesiono do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. A mężczyźni opuścili areszt i zastosowano wobec nich dozór i zakaz opuszczenia kraju. Niebawem staną przed sądem.
– Akt oskarżenia został już wysłany- potwierdza prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. – Mężczyźni odpowiedzą za zniszczenie zabytkowego mienia, zakłócenie miru domowego i kierowanie gróźb karalnych. Paweł S. ma jeszcze zarzut niestosowania się do zakazu sądowego, a Mikołaj K. – kradzieży – dodaje.
Jak nas informuje, 3 grudnia 2021 r. umorzono w części postępowanie przeciw Mikołajowi K. dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej proboszcza rzeszowskiej parafii.
-Stwierdzono, że to czyn o charakterze prywatnoskargowym – tłumaczy prokurator Ciechanowski. Jak udało nam się dowiedzieć, ksiądz nie chciał, by wyciągać wobec 18-latka konsekwencje. Tak czy inaczej, sprawcom nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

wk

One Response to "Jest akt oskarżenia za zdewastowanie kościoła"

Leave a Reply

Your email address will not be published.