Jest dawca szpiku dla Natalii!

Przeszczep szpiku to jedyna szansa dla Natalii na powrót do zdrowia. Fot. Martyna Sokołowska

Procedura przygotowania Natalii do przeszczepu ruszy w maju. Do tego czasu mama dwóch małych dziewczynek musi nieprzerwanie brać Nivolumab, specjalny i bardzo drogi lek. Na cztery dawki, a tyle Natalia musi przyjąć, potrzeba prawie 40 tysięcy złotych.

– Dostałam telefon i nogi mi się ugięły. Mam dawcę! Wiem tyle, że to młody mężczyzna z Polski. Choć go nie znam, już mu dziękuję! – cieszy się Natalia. Historię 33-latki z Prusieka pod Sanokiem opisywaliśmy na łamach Super Nowości. Mama dwóch małych dziewczynek choruje na nieoperacyjnego chłoniaka śródpiersia. Nie pomogły chemie, choroby nie cofnął też specjalistyczny lek, który Natalia przyjmuje od roku. Lekarze zdecydowali, że konieczny będzie przeszczep szpiku.

Procedura przygotowania Natalii do zabiegu ma ruszyć w maju, co oznacza, że Natalia musi przyjąć jeszcze cztery dawki Nivolumabu – specjalnego leku do monoterapii, którego w przypadku choroby Natalii NFZ nie refunduje. Jedna dawka kosztuje prawie 10 tysięcy złotych, wlewy odbywają się w cyklu dwutygodniowym, co oznacza, że na pełną kurację potrzeba 40 tysięcy złotych.

Chętni, którzy chcą pomóc Natalii w walce z nowotworem mogą wpłacać pieniądze na konto Fundacji Czas Nadziei PBS BANK 57 8642 1184 2018 0037 4228 0021 lub poprzez https://pomagam.pl/r0xpibw5.

– Kochani, dziękuję za dotychczasowe wpłaty i proszę jeszcze raz o wsparcie finansowe, aby udało mi się dotrwać do tego przeszczepu – apeluje Natalia.

Martyna Sokołowska

Leave a Reply

Your email address will not be published.