Jest miejsce na ujęcie wody dla Mielca

Prace badawcze związane z ewentualną budową ujęcia wody w mieleckich lasach trwały ponad rok. Fot. Archiwum
Prace badawcze związane z ewentualną budową ujęcia wody w mieleckich lasach trwały ponad rok. Fot. Archiwum

MIELEC. Badania gleby, które wykonano na terenach tzw. Biesiadki, okolic osiedla Łuże, przydrożnej kapliczki i obszaru w kierunku os. Rzochów wreszcie dobiegły końca.

Wszystko wskazuje, że właśnie na tym ostatnim terenie mogą powstać studnie zasilające w wodę całe miasto. – To obszar, który daje pozytywne wyniki, jeśli chodzi o jakość wody – argumentuje prezydent Janusz Chodorowski (69 l.). – Z tym, że to musi trochę potrwać – zastrzega.

– To teren położony poza granicami naszego miasta. Ażeby więc mówić o budowie tam jakiejkolwiek infrastruktury, musi być wykonany plan zagospodarowania przestrzennego. Musi wykonać go gmina, na terenie której mają powstać studnie. Pamiętać należy również, że przygotowanie takiego planu zagospodarowania trwa około roku. Mam jednak nadzieję, że determinacji nam nie zabraknie i doprowadzimy to do końca – dodaje prezydent.

Budowa studni głębinowych w lasach przy drodze na Kolbuszową to nie jedyny pomysł prezydenta na zasilanie miasta w wodę. Janusz Chodorowski nie kryje, że chce też kupić ujęcie wody w Szydłowcu. Obiekt ten jeszcze w PRL uruchomiła Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego, uniezależniając się od wstrzymywanych dostaw wody z Wisłoki.

Leave a Reply

Your email address will not be published.