
JUDO. Po sukcesie organizacyjnym i sportowym Mistrzostw Polski Młodzieży do lat 22 Rzeszów dostał propozycje organizacji Pucharu Świata!
– Mamy powody do radości. Zdobyliśmy trzy medale, w tym po raz pierwszy w historii naszego województwa krążek w rywalizacji drużynowej. Do tego impreza została bardzo wysoko oceniona przez władze polskiego judo, co otwiera nowe perspektywy przed tą dyscypliną sportu w naszym mieście – mówi Piotr Majcher, trener UKJ Millenium Rzeszów, a zarazem organizator Mistrzostw Polski Młodzieży do lat 22.
Rzeszowski klub zdobył na MPM do lat 22, które w miniony weekend odbyły się w hali na Podpromiu, 3 medale: złoty (Michał Bartusik w kat. wagowej 66 kg), brązowy (Michał Majcher w kat. wagowej 81 kg) oraz brąz w drużynie.
Udany początek roku dla Bartusika
Rok 2014 udanie rozpoczął się dla Michała Bartusika, który po zwycięstwie w plebiscycie na najlepszego młodego sportowca Podkarpacia, teraz udowodnił, że w pełni zasługuje na takie wyróżnienie.
– Każdy medal w zawodach tej rangi jest w pewnym sensie zaskoczeniem. Wiadomo, że przygotowujemy się do takich zawodów, ale to jest sport i najważniejszy turniej w kraju, na którym chcą się pokazać wszyscy zawodnicy – mówi Bartusik, który docenia również zwycięstwo w plebiscycie. – To taki mały dodatek do kariery. Bardzo się cieszę, że ludzie zauważają judo, naszą oraz trenerów pracę i potrafią ją docenić – dodaje złoty medalista MPM do lat 22.
Zarówno dla niego, jak i drugiego rzeszowskiego Michała, walka przed własną publicznością to dodatkowe wyzwanie. – Stres jest jeszcze większy niż na wyjeździe, ale to jest taki dobry, pozytywny stres, motywujący do jeszcze większego wysiłku. Nie pozwala się rozluźnić, człowiek wychodzi do walki w pełni skupiony. W moim przypadku to bardzo dobrze zadziałało – mówi Michał Majcher, który stanął w swojej kategorii wagowej na najniższym stopniu podium. – Brązowy medale to ogromny sukces, który przerósł moje oczekiwania. Ostatnio trapiły mnie kontuzje, więc treningów było mało. Celem było miejsce w pierwszej piątce. Jest medal, więc jest super – kontynuuje Michał Majcher.
Obaj zawodnicy mocno wspierali się podczas swoich walk. – Dopingowaliśmy się. Ja stałem przy każdej walce Michała, on przy mojej. Cały czas wspieraliśmy się, podpowiadaliśmy sobie. Jak widać, to się sprawdziło – dodaje brązowy medalista MPM do lat 22.
SMS został w komórce
Przed oboma Michałami w najbliższym czasie kolejne imprezy. – Puchar Świata, ale dopiero w maju. W październiku z kolei czeka mnie start w mistrzostwach Polski, gdzie będę bronił tytułu. Strachu nie ma, ale SMS-y (starsi zawodnicy żartowali w nich, że już się szykują na odebranie Bartusikowi mistrzowskiego tytułu – przyp. red.) z tamtego roku cały czas mam w komórce. Pokażę im je po wygranym finale i wówczas poczekam na ich komentarze – śmieje się Michał Bartusik. – Ja z kolei robię sobie tydzień przerwy, bo kolano się znowu odezwało. Potem czeka mnie Puchar Polski seniorów w maju. Wakacje muszę przepracować solidnie, a docelową imprezą będą październikowe mistrzostwa Polski seniorów – dodaje Michał Majcher.
Historyczny sukces drużyny
Trener rzeszowian, Piotr Majchaer był również zadowolony z brązowego medalu w „drużynówce”. – Mogło być jeszcze lepiej, ale nie ma co narzekać. Na te zawody musieliśmy się posiłkować trzema wypożyczonymi zawodnikami (pozwala na to regulamin – przyp. red.) i osiągnęliśmy coś, czego jeszcze w naszym regionie nikomu się nie udało – cieszy się Piotr Majcher, który już snuje plany na najbliższą przyszłość. – Dostałem od prezesa Polskiego Związku Judo propozycję organizacji Pucharu Świata w Rzeszowie. W przyszłym tygodniu będą w tej sprawie prowadzone rozmowy z władzami miasta i urzędem marszałkowskim. Ja muszę to wszystko przemyśleć, bowiem to spore wyzwanie organizacyjne. Podobnie było podczas mistrzostw Polski Młodzieży, gdzie przy organizacji pracowało grubo ponad 20 osób. Tutaj należą się szczególne podziękowania marszałkowi województwa Podkarpackiego, Władysławowi Ortylowi oraz jego zastępcy, Bogdanowi Romaniukowi, władzom miasta i sponsorom, dzięki pomocy i zaangażowaniu których ta impreza mogła dojść do skutku – kończy trener Majcher.
Marcin Jeżowski



One Response to "Judocy na medal"