
NICE I LIGA. Z 9 drużyn walczących o awans, w najkorzystniejszym położeniu znajdują się Miedź Legnica i GKS Katowice. Do końca zostały 4 kolejki.
Po środowej porażce w Chojnicach Stal Mielec osunęła się na 5. miejsce, a jej strata do wicelidera wynosi 3 punkty. W niedzielę drużyna Zbigniewa Smółki zagra na wyjeździe z Chrobrym Głogów i już nie może się potknąć.
W walkę o awans i utrzymanie zaangażowanych jest 17 drużyn (zamykający tabelę Ruch Chorzów z problemów już się raczej nie wykaraska), co każe przypuszczać, że rozstrzygnięcia zapadną dopiero w ostatniej kolejce. O wszystkim zadecydują więc cztery najbliższe mecze. Stal nie ma ani najłatwiejszego ani najtrudniejszego kalendarza.
W środowy wieczór mielczanom nie udało się uporać z demonami przeszłości. Nie było pierwszego zwycięstwa ani nawet remisu w starciu z Chojniczanką. Podkarpacki zespół przegrał 0-1, gola stracił na początku meczu, a później – mimo kilku okazji – nie udało się doprowadzić do wyrównania. Pecha miał m.in. Dominik Sadzawicki, który posłał piłkę w spojenie.
Czasu na rozpamiętywanie porażki nie ma zbyt wiele. Prosto z Pomorza Stal udała się na Dolny Śląsk, gdzie w niedzielę zmierzy się z Chrobrym. Głogowianie prawie miesiąc czekają na wygraną, ale szans na awans nie stracili. Mają tylko 2 punkty mniej od biało-niebieskich i pałają żądzą odwetu za bolesne 0-3 jesienią w Mielcu. W Chrobrym najwięcej zależy od doświadczonego Mateusza Machaja. Były pomocnik Śląska Wrocław z 15 bramkami przewodzi klasyfikacji strzelców, choć i on się zablokował – ostatni raz trafił bowiem do siatki 7 kwietnia.
Ciężko wyobrazić sobie, żeby do ekstraklasy z pierwszego miejsca nie dostała się Miedź Legnica. Przeprowadziliśmy symulację i wyszło nam, że ekipa Dominika Nowaka uzbiera w ostatnich 4 kolejkach co najmniej 10 punktów. Podobna szansa otwiera się przed wiceliderem GKS-em Katowice, którego czekają starcia głównie z zespołami zagrożonymi spadkiem. Nie najgorszy scenariusz rysuje się też przed Chojniczanką i Zagłębiem Sosnowiec. To oczywiście wróżenie z fusów, ale prawdą jest, że jeśli Stal chce pozostać w gronie walczących o ekstraklasę, w dwóch najbliższych meczach z Chrobrym i Bytovią musi zdobyć komplet punktów.
CHROBRY – STAL M.
niedziela, godz. 17.45 (transmisja w Polsat Sport Extra)
Tomasz Szeliga



One Response to "Już nie wolno się potknąć"