Już ponad 600 dzieci z Ukrainy uczy się w szkołach w regionie

Niektórzy uchodźcy decydują się zostać na Podkarpaciu dłużej i zapisują swoje dzieci do tutejszych placówek oświatowych. Fot. Pixabay

W rzeszowskich szkołach ponad 200 uczniów. W przemyskich ponad 100. Pomimo że nasze województwo najczęściej jest traktowane jako tranzytowe, niektórzy uchodźcy decydują się zostać tu na dłużej i zapisują swoje dzieci do tutejszych placówek oświatowych. – Na Podkarpaciu mamy 660 takich uczniów – informuje Katarzyna Kwiatanowska-Rodkiewicz, rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Rzeszowie.

– Dziś w Polsce w wieku szkolnym jest ponad 500 tys. dzieci ukraińskich uchodźców; dotychczas do szkół w Polsce zapisało się 11,5 tys. – poinformował przed kilkoma dniami minister edukacji i nauki, Przemysław Czarnek.

Z każdym dniem te liczby rosną

Jeszcze przed tygodniem w rzeszowskich placówkach uczyło się kilkudziesięciu Ukraińców, którzy uciekli przed wojną. Jak sytuacja wygląda obecnie? – W przedszkolach mamy 27 dzieci, w szkołach podstawowych – 222, a w ponadpodstawowych – 22 – wylicza Maciej Chłodnicki z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – Z każdym dniem te liczby rosną – przyznaje. Nadal trudno oszacować, ilu najmłodszym trzeba będzie zapewnić edukację. Na razie w stolicy Podkarpacia wstępnie zabezpieczono dla nich 3 tysiące miejsc.
Ukraińcy posyłają swoje dzieci również do placówek w Przemyślu. – W tej chwili do naszych szkół zapisano 126 takich dzieci. Jesteśmy w o tyle komfortowej sytuacji, że mamy zespół szkół z ukraińskim językiem nauczania. Na różnych poziomach – od przedszkola do szkół ponadpodstawowych – uczy się tam już 108 uczniów – informuje Witold Wołczyk z Kancelarii Prezydenta Przemyśla. Pozostali dołączyli do różnych przemyskich podstawówek. Z kolei kilkanaścioro maluchów znalazło miejsca w przedszkolach.
Witold Wołczyk przyznaje, że jeszcze niedawno w mieście było niewiele takich przypadków, a dziś miasto przygotowuje się na zapewnienie możliwości kontynuacji nauki znacznie większej liczbie najmłodszych. – Dlatego już myślimy o utworzeniu oddziałów przygotowawczych w szkołach, gdzie będzie również nauka języka polskiego – słyszymy.

Decyzje podejmowane na bieżąco

– Zdarza się, że uchodźcy przyjechali do Polski tydzień temu czy wcześniej, ale dzieci są zapisywane do szkół trochę później. Są pilniejsze potrzeby. Kiedy już trafiają do szkół, to dyrektorzy próbują organizować naukę, korzystając z obecnych zasobów kadrowych – tłumaczy Katarzyna Kwiatanowska-Rodkiewicz, rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Rzeszowie. To nie lada wyzwanie, bo muszą zadbać o socjalizację dzieci, a także ich kształcenie. Rzeczniczka podkreśla jednak, że zgodnie z obowiązującymi od dawna przepisami, cudzoziemcy mogą liczyć na 5 godzin dodatkowych w tygodniu, z czego minimum 2 godz. powinny być przeznaczone na naukę języka polskiego. – Na razie, jeżeli w danej szkole jest kilkoro dzieci w różnym wieku, to trafiają one do polskich klas. Jeśli jednak ta liczba się zwiększy, zostaną utworzone oddziały przygotowawcze dla dzieci od I do III klasy, od IV do VI oraz od VII do VIII. Uczniowie będą w różnym wieku, ale z tej samej grupy etnicznej, co będzie dla nich łatwiejsze. Dodatkowo zostanie zatrudniony nauczyciel, który będzie ich wspomagać językowo – wyjaśnia rzeczniczka. -To jest najbardziej pożądany scenariusz.

Wioletta Kruk

6 Responses to "Już ponad 600 dzieci z Ukrainy uczy się w szkołach w regionie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.