.jpg)
PIŁKA NOŻNA. MUNDIAL 2018. Reprezentacja Polski zakończyła w czwartek zgrupowanie w Arłamowie i z podrzeszowskiego lotniska w Jasionce odleciała do Poznania.
– To zgrupowanie minęło nam błyskawicznie. Wykonaliśmy bardzo dużo pracy. Poza Kamilem Glikiem, który ma kontuzję barku, pozostali zawodnicy są zdrowi. Łącznie z Marcinem Kamińskim, który w kadrze może zastąpić Glika, wszyscy są do dyspozycji trenera – informował tuż przed wyjazdem z Arłamowa Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN. Polskich piłkarzy pożegnali w czwartek wszyscy pracownicy hotelu Arłamów, jak również kibice, którzy stali się już nieodzowną częścią zgrupowań naszej kadry. – Chodźcie do nas! – skandowała blisko 100-osobowa grupa fanów. Na reakcję piłkarzy nie trzeba było długo czekać. Do fanów podeszli m.in. Wojciech Szczęsny, Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak, Kamil Grosicki, Łukasz Fabiański i Piotr Zieliński, którzy cierpliwie rozdawali autografy. Dwaj pierwsi, poprzez uścisk dłoni, osobiście pożegnali się z każdym pracownikiem hotelu. – Co klasa, to klasa – dało się słyszeć. Zgodnie z przypuszczeniami, kibiców nie zbrakło także na lotnisku w Jasionce, gdzie po raz ostatni mieli oni okazję zobaczyć naszych kadrowiczów na Podkarpaciu. – Wszystkiego dobrego! – usłyszał Adam Nawałka, który podszedł do licznie zgromadzonych kibiców. Jego podopieczni jeszcze w czwartek popołudniu przeprowadzą na głównej płycie INEA Stadionu w Poznaniu oficjalnych trening, a w piątek (godz. 20.45) zagrają towarzyski mecz z Chile.
mj
[print_gllr id=238395]


