
RZESZÓW. Monitoring rejestrujący samochody pojawi się m.in. na skrzyżowaniu: al. Piłsudskiego – al. Cieplińskiego, ul. Krakowska – ul. Okulickiego, ul. Lisa-Kuli – ul. Jagiellońska.
Blady strach padł na kierowców, którzy jeżdżą przez skrzyżowania na czerwonym świetle. Już od wakacji przyszłego roku taki występek będzie rejestrowany przez kamery w Rzeszowie. Co to oznacza? Mandaty za dopuszczenie się wykroczenia. W stolicy Podkarpacia monitoring pojawi się na 9 skrzyżowaniach. We wtorek, 13 sierpnia, nastąpi otwarcie ofert na dostarczenie systemu.
System monitorowania skrzyżowań w Rzeszowie będzie miał za zadanie wyłapać kierowców, którzy nie zatrzymują się na czerwonym świetle i jeżdżą za szybko. Dzięki zdjęciom z kamer ze skrzyżowań policja otrzyma informacje o numerach tablic rejestracji pojazdu oraz o jego właścicielu, który przekracza przepisy ruchu drogowego. Następnie sporządzany będzie wniosek do ukarania. System ma poprawić bezpieczeństwo pieszych. Dziś coraz częściej zmotoryzowani decydują się na wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Powód? Wiele osób uznaje, że zdąży na „późnym pomarańczowym”, a niektórzy zwyczajnie uważają, że są bezkarni.
– Kamery pojawią się na 9 rzeszowskich skrzyżowaniach, a mowa m.in. o skrzyżowaniu: ul. Lubelska – ul. Maczka, al. Piłsudskiego – al. Cieplińskiego, ul. Krakowska – ul. Okulickiego, al. Niepodległości – al. Armii Krajowej czy al. Piłsudskiego – ul. Targowa – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.
Drugi element systemu ma polegać na instalacji podsystemu priorytetu przejazdu dla pojazdów uprzywilejowanych. – Jeśli przez skrzyżowanie poruszać się będzie np. policyjny radiowozów lub karetka pogotowia, to automatycznie czerwone światło zmieni się na zielone, co pozwoli na sprawniejsze dotarcie np. na miejsce kolizji – informuje Chłodnicki.
Oba systemy – dla pojazdów uprzywilejowanych i dla pozostałych aut – będą kosztować ponad 5 mln zł. Kiedy zostaną zamontowane? – Dziś nastąpi otwarcie ofert na dostarczenie i montaż systemu monitoringu i chcemy, aby funkcjonował on już od wakacji 2020 r. – wyjaśnia Chłodnicki.
Kamil Lech



6 Responses to "Kamery będą łapać kierowców jadących na czerwonym świetle"