Kanadyjczyk chciał „robić” za Rumuna

Fot. Serwis BiOSG
Fot. Serwis BiOSG

KORCZOWA. Strażnicy graniczni z przejścia w Korczowej wiele już widzieli i zdawałoby się trudno ich zaskoczyć w temacie fałszywych dokumentów. Tym razem jednak osłupieli, gdy okazało się, że za Rumuna podaje się… Kanadyjczyk.

Funkcjonariusze często mają do czynienia z sytuacją, że za obywateli państw UE usiłują podawać się na przykład Ukraińcy, Mołdawianie, Białorusini czy Azerowie. Ostatnio tych przypadków było całkiem sporo, a obywatele tzw. państw trzecich posługiwali się fałszywymi wizami Schengen i dokumentami. Tym razem wątpliwości co do autentyczności wzbudził w nich rumuński dowód osobisty, którym legitymował się mężczyzna chcący wjechać do Polski przez przejście graniczne w Korczowej. A wzbudził, bo dość znacznie odbiegał od wzoru. Szybki kontakt ze służbami granicznymi Rumunii i już wiadomo: dokument to fałszywka.

Wobec takiej okoliczności podróżny zdecydował się przestać udawać Rumuna i przyznał, że jest… Kanadyjczykiem. Okazał swój paszport, jak najbardziej prawdziwy! Zdumionym strażnikom granicznym tłumaczył, że był przekonany, iż posługiwanie się rumuńskim falsyfikatem ułatwi mu podróżowanie po Europie. Tyle sobie Kanadyjczyk „ułatwił”, że dostał rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata za usiłowanie przekroczenia granicy przy wykorzystaniu fałszywego dokumentu.

emka

3 Responses to "Kanadyjczyk chciał „robić” za Rumuna"

Leave a Reply

Your email address will not be published.