
KRAJ, PODKARPACIE. Właściciele kantorów często stosują manipulacje, zawyżając lub zaniżając kursy wymiany walut.
Niektóre kantory zawyżają lub zaniżają kursy wymiany walut w stosunku do stawek rynkowych. Zdarzają się również nieuczciwe przypadki, kiedy właściciel punktu dopuszcza się manipulacji na tablicy z tabelą kursów walut. Tego typu działania stosuje coraz więcej kantorów, które kosztem klienta chcą jak najwięcej zarobić.
Podwyższanie lub zaniżanie kursów walut nie jest czynem zabronionym. Polityka na tej płaszczyźnie nie ma ograniczeń prawnych, co oznacza, że stawki można dowolnie regulować. Cierpią na tym głównie klienci, którzy nie zawsze są zorientowani w temacie walutowym. Jak często się to zdarza? – Dostawaliśmy skargi od turystów zagranicznych, którzy zostali wprowadzeni w błąd prezentacją kursów kupna, sprzedaży walut – mówi Agnieszka Majchrzak z UOKiK. – Kolumny umieszczone były w odwrotnej kolejności od powszechnie przyjętej, dlatego podjęliśmy działania w tej sprawie – dodaje.
W kwestii kantorów istotne jest ich zlokalizowanie. Przykładowo w Krośnie najniższy kurs skupu euro z ostatnich tygodni wynosił średnio 4,18 zł, z kolei w Rzeszowie najwyższy był na poziomie 4,22 zł. Różnica nie wydaje się być duża, jednak przy wymianie np. dwóch tysięcy euro mamy do czynienia z kwotą nawet kilkudziesięciu złotych przychodu lub straty. Czy regulacja kursów jest nielegalna? Zdecydowanie nie, jednak chodzi o samą etykę działań. 2-3 grosze zarobku dla kantorów to norma w ramach „utrzymania się” na rynku, jednak czasami zdarzają się stawki „na plus” w wysokości nawet 7 gr. – Trzeba analizować kursy w kilku punktach i dopiero wtedy podejmować decyzję – wyjaśnia pan Tomasz, mieszkaniec Rzeszowa. Jak nie dać się oszukać? W Internecie funkcjonują porównywarki kantorów, w których można zestawić różne oferty oraz zweryfikować obecny stan kursów w różnych regionach kraju.
Kamil Lech



5 Responses to "Kantory łupią klientów"