Karetka zderzyła się z osobówką

Jadąca na sygnałach karetka wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle i zderzyła się z samochodem osobowym. Po wypadku przewróciła się na bok. Wiozła chorego. Fot. Katarzyna Szczyrek

– Usłyszałem huk, odwróciłem się i zobaczyłem, że jadąca na sygnale karetka pogotowia zderzyła się z samochodem osobowym. Chwilę chwiała się i runęła na bok – opowiada Super Nowościom świadek piątkowego wypadku na rondzie Dmowskiego w Rzeszowie. – Ratownicy nie mogli się wydostać, a jak się później okazało w karetce wieźli starszego mężczyznę – dodaje.

Do wypadku doszło w miniony piątek. – Zgłoszenie otrzymaliśmy po godz. 17. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący karetką pogotowia jadąc ul. Piłsudskiego w kierunku ul. Krakowskiej wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle – karetka była pojazdem uprzywilejowanym, miała włączone sygnały świetlne i dźwiękowe – i zderzyła się ze skodą. W wyniku tego zdarzenia ranne zostały dwie osoby: pacjent, który był nią przewożony i osoba, która się nim opiekowała – mówi Ewelina Wrona z zespołu prasowego KWP w Rzeszowie. Jak dodała, obaj kierowcy byli trzeźwi. Wyjaśniamy okoliczności tego zdarzenia.

Jak dowiedzieliśmy się od bryg. Marcina Betleji, rzecznika podkarpackiej straży pożarnej, na miejsce wysłane zostały 4 zastępy straży pożarnej.

Świadek zdarzenia z którym rozmawialiśmy w piątek, w chwili wypadku przechodził akurat z grupką znajomych przez pasy przy Galerii Rzeszów. – Karetka jechała prosto, a samochód osobowy jechał od ul. Warszawskiej i skręcał na skrzyżowaniu w prawo – relacjonowali nam młodzi ludzie. – Nie wiemy, czy kierowca osobówki nie zauważył jej, bo było słychać sygnały. Po wypadku musiał być w szoku, bo długo nie był w stanie wyjść z samochodu. Siedział załamany. Ale z tego co widzieliśmy nic mu się poważnego nie stało, bo wyszedł o własnych siłach. Ratownicy nie mogli się wydostać z karetki, bo leżała na boku. Wyciągali ich od góry. Po starszego pana, którego wieźli przyjechała druga karetka.

Jak dowiedzieliśmy się od innych świadków zdarzenia, ambulans najprawdopodobniej jechał do szpitala MSWiA.

Do podobnego zdarzenia doszło w Rzeszowie niecałe dwa tygodnie temu – 26 sierpnia w nocy na skrzyżowaniu al. Armii Krajowej, Rejtana, Powstańców Warszawy i Sikorskiego. Karetka pogotowia jadąca na włączonych sygnałach wjeżdżając na skrzyżowanie na czerwonym świetle, zderzyła się z frdem S-Max i przewróciła się na bok. Osobówką jechała kobieta, która wiozła 4-letnie dziecko. Karetka jechała pusta. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu.

Katarzyna Szczyrek

One Response to "Karetka zderzyła się z osobówką"

Leave a Reply

Your email address will not be published.