Karmienie gołębi jest zakazane

Mimo umieszczenia na skwerze Cichociemnych tabliczki informującej o zakazie dokarmiania ptaków, jedna z mieszkanek od lat rozrzuca chleb dla gołębi. Fot. Paweł Dubiel
Mimo umieszczenia na skwerze Cichociemnych tabliczki informującej o zakazie dokarmiania ptaków, jedna z mieszkanek od lat rozrzuca chleb dla gołębi. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Za zanieczyszczanie pieczywem trawników i placów można dostać mandat.

Mimo zakazu dokarmiania ptaków, w niektórych częściach Rzeszowa starsi ludzie uporczywie rzucają gołębiom pieczywo. Taka pomoc ptakom jest niepotrzebna, bo same poradzą sobie ze znalezieniem pożywienia. Po masowym ich zlatywaniu pozostaje brud i roznoszone są groźne choroby. Może karanie mandatami za zanieczyszczanie ulic pieczywem zniechęci ludzi do dokarmiania gołębi.

Mieszkańcy ul. Naruszewicza i turyści zwiedzający Rzeszów mają już dość codziennego zlatywania setek gołębi, które na skwerze Cichociemnych, obok starówki, są dokarmiane przez lokatorkę jednej z kamienic. – Ta pani od co najmniej 20 lat rzuca pieczywo na ciągi komunikacyjne i na trawnik, i to trzy razy dziennie – mówi mieszkaniec Rzeszowa. – Gołębie paskudzą, a po nich zostają sterty rozkruszonego pieczywa. Podobnie jest w innych częściach miasta. Czy w końcu ktoś z tym zrobi porządek?

Czytelnik mieszkający w okolicach skweru Cichociemnych, który zgłosił nam ten problem, siedem dni w tygodniu obok pomnika Józefa Szajny widuje starsza panią, która między godziną siódmą a ósmą rano rozrzuca pieczywo i dokarmia gołębie. Gdyby to była zima, to byłoby to zrozumiałe. Ale w lecie ptaki nie potrzebują dosypywania żywności.

Skwer Cichociemnych, ale też parki miejskie są oznakowane tablicami informującymi o zakazie dokarmiania ptaków. Co z tego, skoro wiele osób do tych przepisów się nie dostosowuje? Może gdy będzie im grozić 500-złotowy mandat za zanieczyszczanie miasta, to przestaną śmiecić.

Sprawę dokarmiania ptaków zgłosiliśmy do Straży Miejskiej. – Wyślemy patrol strażników na plac Cichociemnych i nakażemy tej pani, żeby więcej już nie rozrzucała pieczywa – poinformował nas Marek Kruk, p.o. zastępca Straży Miejskiej w Rzeszowie. – Stado gołębi, które przylatuje po pożywienie zanieczyszcza trawnik. Kobieta musi dostosować się do zakazu karmienia ptaków, o którym informuje tabliczka umieszczona na tym placu.

Pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej nie mają wyjścia i wciąż sprzątają po starszej kobiecie, która potrafi rozrzucić nawet rozkruszone dwa bochenki chleba. Żywicielka gołębi nie zwraca uwagi na upomnienia przechodniów, którym nie podoba się zaśmiecanie skweru Cichociemnych.

Mariusz Andres

22 Responses to "Karmienie gołębi jest zakazane"

Leave a Reply

Your email address will not be published.