„Karta życia” może uratować życie

- Chcemy, żeby Rzeszów był pierwszym miastem w Polsce, w którym „karty życia” będą w każdym mieszkaniu - mówi Stanisław Mazur, inicjator akcji. Fot. Wit Hadło
– Chcemy, żeby Rzeszów był pierwszym miastem w Polsce, w którym „karty życia” będą w każdym mieszkaniu – mówi Stanisław Mazur, inicjator akcji. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. W stolicy Podkarpacia inaugurowana jest akcja związana z wyposażeniem wszystkich mieszkańców w „karty życia”.

– Chcemy dotrzeć do każdego mieszkania w Rzeszowie i zostawić w nim kartę do wypełnienia. Może się to przydać w przypadku nagłego zatrzymania krążenia, zasłabnięcia czy innego niedomagania organizmu. To szczególnie ważne w przypadku seniorów, zwłaszcza samotnych. Kartę należy wypełnić, poprosić lekarza rodzinnego o jej potwierdzenie i umieścić w lodówce oznaczonej naklejką „Tu jest koperta życia”. W przypadku nagłej interwencji medycznej dane zawarte w karcie mogą pomóc uratować im życie – mówi Stanisław Mazur, wiceprezes CM Medyk w Rzeszowie.

Karta informacyjna zawierać będzie: imię, nazwisko, PESEL i grupę krwi właściciela „Koperty życia”, dane i telefon osoby, które należy powiadomić w razie interwencji, choroby na które cierpi, nazwę przyjmowanych leków oraz dawkowanie, informacje o uczuleniach.

Dane te powinny być potwierdzone podpisem z datą i pieczątką lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. W razie potrzeby kartę informacyjną pomoże wypełnić pielęgniarka środowiskowa lub pracownik socjalny. Do koperty dołączone zostaną kopie aktualnej dokumentacji medycznej dotyczącej stanu zdrowia, na przykład: aktualne wyniki badań, ostatni wypis ze szpitala. – Na początek zaczniemy od pacjentów Medyka, do którego chodzi co czwarty mieszkaniec Rzeszowa – mówi Stanisław Mazur. – Chcemy też sprawę nagłośnić w mediach, włączyć w to kapłanów i urząd miasta. Do roznoszenia kart zatrudnimy też studentów.

– Prezydent jest na tak. Pomysł został zaaprobowany, a szczegóły omówimy na kolejnym spotkaniu z przedstawicielami Medyka – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy urzędu.

Ratownicy również są na tak
Dzięki takiemu prostemu zabiegowi będziemy mogli sprawniej pomagać potrzebującym. Bardzo często interweniujemy w domach osób samotnych, u których pojawia się problem zdiagnozowania choroby. Dzięki karcie życia będziemy wiedzieli, jakie tabletki zażywają pacjenci, na co chorują – mówią. Ich zdaniem, karta życia może też odblokować SOR. – Jeśli będziemy wiedzieć, że taka osoba np. choruje na cukrzycę, leczy nadciśnienie, to już nam to ułatwi pracę. Będziemy wiedzieli, jakie podjąć pierwsze kroki, nie wioząc pacjenta do szpitala.

Anna Moraniec

7 Responses to "„Karta życia” może uratować życie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.