Katastrofa na stepie

Biało-czerwoni, mimo iż prowadzili już 2-0, z dalekiego Kazachstanu wracają tylko z jednym punktem. Nz. pojedynek Abzala Beysebekova z Maciejem Rybusem. Fot. PAP
Biało-czerwoni, mimo iż prowadzili już 2-0, z dalekiego Kazachstanu wracają tylko z jednym punktem. Nz. pojedynek Abzala Beysebekova z Maciejem Rybusem. Fot. PAP

PIŁKA NOŻNA. ELIMINACJE MŚ 2018. Były napastnik Korony Kielce katem Polaków.

Biało-czerwoni fatalnie rozpoczęli eliminacje do mundialu w Rosji. Prowadziliśmy z Kazachstanem już 2-0, by tuż po przerwie, w siedem minut, stracić dwa gole! Katem Polaków okazał się Siergiej Chiżniczenko, były napastnik Korony Kielce.

KAZACHSTAN – POLSKA 2-2 (0-2)

0-1 Kapustka (9.), 0-2 Lewandowski (35. – karny), 1-2 Chiżniczenko (51.), 2-2 Chiżniczenko (58.).

KAZACHSTAN: Pokatiłow – Bejsebekow, Achmetow (61. Abdulin), Malij, Kislicyn, Szomko – Mużykow, Baiżanow (69. Nurgalijew), Kuat – Isłamchan (79. Tagijbergen), Chiżniczenko.

POLSKA: Fabiański – Piszczek, Glik, Salamon, Rybus – Błaszczykowski, Krychowiak, Zieliński, Milik, Kapustka (83. Linetty) – Lewandowski.

Sędziował: Serdar Gozubuyuk (Holandia). Żółte kartki: Malij, Achmetow, Baiżanow, Chiżniczenko, Kuat, Islamchan – Lewandowski, Zieliński, Piszczek, Glik. Widzów 15 000.

WIĘCEJ O MECZU W PONIEDZIAŁKOWYM PAPIEROWY WYDANIU SUPER NOWOŚCI.

Leave a Reply

Your email address will not be published.