Katecheta z zarzutami o molestowanie seksualne

49-letni katecheta od września ubiegłego roku uczył w jednej z sanockich szkół średnich. Fot. Pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

W Sądzie Rejonowym w Sanoku toczy się proces przeciwko katechecie jednej z sanockich szkół ponadgimnazjalnych, który oskarżony jest o molestowanie seksualne dwóch uczniów. Jeden z nich w chwili zdarzenia miał poniżej 15 lat.

Śledztwo w sprawie rzekomych nadużyć seksualnych, jakich miał dopuścić się 49 letni katecheta, prowadziła Prokuratura Rejonowa w Sanoku. Mężczyzna w jednej z sanockich szkół uczył religii, ale jak w toku śledztwa poinformowali śledczy, nie jest on osobą duchowną.

Dwa zarzuty dla katechety

Były nauczyciel usłyszał dwa zarzuty – pierwszy związany jest z przestępstwem wobec osoby małoletniej, która nie ukończyła 15. roku życia i dotyczy usiłowania doprowadzenia do obcowania płciowego lub dopuszczenia się innej czynności seksualnej. Drugi, czyn wobec osoby która ukończyła 18 lat, dotyczy doprowadzenia do poddania się innej czynności seksualnej przemocą, groźbą lub podstępem, przy wykorzystaniu bezradności lub niepoczytalności. Prokuratura nie informuje, czy mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Proces toczy się z wyłączeniem jawności.
Pokrzywdzone osoby nie były uczniami szkoły, w której pracował katecheta. Zaraz po tym, jak prokuratura postawiła mu zarzuty, nauczyciel został zawieszony w obowiązkach nauczyciela. W toku śledztwa na wniosek prokuratury objęty został dozorem policyjnym. Ma też zakaz inicjowania kontaktów z pokrzywdzonymi, zakaz kontaktowania się z małoletnimi w jakiejkolwiek formie oraz nakaz powstrzymania się od edukacji małoletnich.

Wpadł na gorącym uczynku

Sprawa wyszła na jaw w marcu 2020 roku po tym, jak mężczyzna został złapany na składaniu nastolatkowi propozycji odbycia „innej czynności seksualnej”. Prokuratura nie ujawniała informacji, czy w toku śledztwa mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, nie ujawniła też treści opinii biegłego seksuologa, który badał mężczyznę. Za popełnione czyny grozi mu do ośmiu lat więzienia.
49-letni katecheta od września ubiegłego roku uczył w jednej z sanockich szkół średnich. Zaraz po tym, jak sprawa rzekomego molestowania wyszła na jaw, dyrektor szkoły na wniosek prokuratury zawiesiła go w obowiązkach nauczyciela. Jak zapewnia, z nauczycielem nigdy nie było problemów, a uczniowie nie zgłaszali żadnych nieprawidłowości.
Wcześniej mężczyzna pracował w szkole podstawowej w Trepczy. Tam też dyrekcja nigdy nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości.

Martyna Sokołowska

6 Responses to "Katecheta z zarzutami o molestowanie seksualne"

Leave a Reply

Your email address will not be published.