
Chorzy z COVID-19 zajmowali wczoraj już 1716 łóżek (jest ich łącznie 2216) w podkarpackich szpitalach. Ponad 200 z nich wymaga wsparcia respiratorowego. – Dlatego osoby, które mówią, że epidemii nie ma, zapraszam do opieki nad tymi pacjentami, którzy walczą o życie. Lekarzy zakaźników mamy w regionie tylko 37. Przez ten rok pandemii nie przybyło ani lekarzy, ratowników, ani pielęgniarek. Medycy opiekujący się chorymi są już więc potwornie zmęczeni. Gdyby nie wsparcie kolegów innych specjalizacji, internistów, pulmonologów, to już dawno ich zasoby i możliwości leczenia by się wyczerpały – mówi Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki.
– 19 marca 7 szpitalom z regionu przekazujemy m.in. kolejnych 16 respiratorów i 16 kardiomonitorów. Są także pompy infuzyjne oraz inne urządzenia do terapii tlenowej – wyliczała w piątek Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki. Wojewoda podkreśliła, że problemem w tej bardzo trudnej sytuacji epidemicznej nie jest dostawianie kolejnych łóżek covidowych w placówkach medycznych, ale braki kadrowe. – Na 14 marca mieliśmy ponad 6,1 tys. zachorowań odnotowywanych tygodniowo. Teraz spodziewamy się jeszcze większego przyrostu – mówił dr Adam Sidor, podkarpacki wojewódzki inspektor sanitarny. – Chcielibyśmy, aby te zachorowania przynajmniej się ustabilizowały. Jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się wirusa w naszym województwie, to najgorzej sytuacja wygląda w samym Rzeszowie, gdzie współczynnik jest dwa razy większy w stosunku do całego regionu. Później w powiatach: rzeszowskim, łańcuckim, bieszczadzkim i sanockim. Najlepiej zaś sytuacja wygląda w lubaczowskim, ropczycko-sędziszowskim, strzyżowskim i jasielskim. To są powiaty, gdzie ten współczynnik jest stosunkowo niski, natomiast nie wiemy, jak rozwinie się w kolejnych tygodniach. Może będą tzw. zachorowania wyrównawcze – dodaje.
Najwięcej pacjentów jest w szpitalach w Sanoku i Rzeszowie
Od 2 tygodni w regionie najtrudniejsza sytuacja związana z obłożeniem łóżek jest w Szpitalu Powiatowym w Sanoku, i w placówkach w Rzeszowie. – Jeśli chodzi o Sanok, przygotowaliśmy kilka rozwiązań logistycznych, które sprawią, że pewna drożność tego szpitala zostanie zachowana. Z kolei w Rzeszowie także w najbliższym czasie zwiększona będzie liczba łóżek. W szpitalu tymczasowym w nowym pawilonie MSWiA w Rzeszowie w przyszłym tygodniu przybędzie kolejny moduł składający się z 28 łóżek. W sumie będzie ich więc 84 (docelowo może być 160). Pod warunkiem oczywiście że wystarczy personelu do ich obsługi. Tymczasem w sobotę na Podkarpaciu potwierdzono kolejnych 1398 nowych zachorowań na COVID-19.
Jakub Dzik, zastępca dyrektora wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego dodał, że sprzęt (16 respiratorów, 16 kardiomonitorów, zestawy do terapii wysokoprzepływowe, dozowniki tlenowe oraz pompy infuzyjne) trafi do Brzozowa, Jasła, Sanoka, Leska, Dębicy, Łańcuta oraz Mielca. W przyszłym tygodniu do szpitali trafią pompy strzykawkowe, stanowiska pomp infuzyjnych, respiratory turbinowe oraz kardiomonitory.
Adam Sidor pytany o niepożądane odczyny szczepienne w naszym regionie podał, że takich przypadków do środy, 17 marca, było 207, w tym tylko 5 ciężkich, wymagających hospitalizacji. Na 239 378 osób zaszczepionych w regionie. Podsumowując, można powiedzieć, że w naszym regionie niespełna jedna na tysiąc osób zaszczepionych odczuwa jakikolwiek odczyn poszczepienny.
W szpitalach brakuje lekarzy
Podczas piątkowej konferencji Ewa Leniart zaapelowała do mieszkańców o samoograniczenie aktywności, bo tylko w ten sposób rzeczywiście możemy wpływać na falę zachorowań. – Szacunek dla białego personelu, ponieważ ci ludzie, dzięki Bogu już teraz nie z narażeniem własnego życia, jak to miało miejsce w pierwszych miesiącach epidemii, bo większość jest już zaszczepionych, ale ciągle z ogromnym wysiłkiem, poświęceniem opiekują się naszymi najbliższymi – tłumaczyła Ewa Leniart, apelując jednocześnie, że rezygnacja z życia do jakiego byliśmy dotychczas przyzwyczajeni (brak dostępu do basenów, miejsc kultury i rozrywki), to małe poświęcenie, a może uratować życie jeśli nie nam, to komuś w naszym otoczeniu.
Anna Moraniec



2 Responses to "Każda para rąk na wagę ludzkiego życia"