
LUBLIN. Manifestacja w centrum miasta.
Ok. 200 sympatyków Motoru Lublin manifestowało w poniedziałek przeciwko formie akcji „Lublin dla wszystkich”. W ramach akcji na biletach komunikacji wydrukowano komiksy dotyczące dyskryminacji, które – zdaniem protestujących – utrwalają stereotyp kibica rasisty.
Kibice w poniedziałek wieczorem przemaszerowali z placu Litewskiego pod ratusz na Krakowskim Przedmieściu. Oczekiwali spotkania z prezydentem miasta Krzysztofem Żukiem, który nie pojawił się.
Do pikietujących zamiast prezydenta wyszedł sekretarz miasta Andrzej Wojewódzki, który na początku próbował uspokoić zgromadzonych informacjami dotyczącymi budowy nowego stadionu, o której mówiło się już od dawna. Kibice przyjęli te słowa ogłuszającymi gwizdami.
Komiksy już wcześniej wzbudziły kontrowersje, dlatego Zarząd Transportu Miejskiego (ZTM) zdecydował o wycofaniu 2,5 mln biletów z dystrybucji.
Komiksy na biletach były częścią akcji „Lublin dla wszystkich”, organizowanej przez Pracownię Sztuki Zaangażowanej Społecznie „Rewiry” w Centrum Kultury w Lublinie. Na biletach pojawiły się dwa rodzaje rysunków: jeden przedstawiał postać Żyda obejmującego się z dwoma osobami, bohaterem drugiego był czarnoskóry. Na rysunkach widniał napis „Motoooor!!!”.
Zdaniem organizatorów akcji doszło do nieporozumienia, a „celem było pokazanie lubelskich kibiców jako środowiska otwartego, w którym spotykają się wszystkie mniejszości religijne, seksualne i narodowe. Niesłusznie została przypisana organizatorom intencja, że właśnie lubelscy kibice są nietolerancyjni”.
Tvn24/ps


