Kiedy dyrektor musi zorganizować nauczanie w szkole

Zdalne kształcenie potrwa jeszcze co najmniej do końca br. Fot. Pixabay

Od 9 listopada na zdalnym nauczaniu przebywają wszyscy uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Do ławek nie wrócą jeszcze co najmniej do końca br. roku. Nie każdy rodzic pokornie przyjął tę decyzję. Niektórzy przynoszą do dyrekcji pisma z prośbą o zorganizowanie zajęć stacjonarnie. Argumenty majążne – jedni faktycznie nie potrafią zapewnić dziecku dostępu do nauki, inni… są zmęczeni.

Na portalach społecznościowych czy forach rodzicielskich można znaleźć mnóstwo wskazówek, jak „pozbyć się“ dziecka z domu. Od początku listopada wymieniają się wzorami pism, które mają skłonić dyrekcję do zorganizowanie nauki w szkole dla syna bądź córki.

Nie posiadam sprzętu komputerowego oraz warunków do nauki zdalnej w domu. Nie mam warunków bytowych oraz kompetencji do nauczania zdalnego syna/córki. Z uwagi na wiek i ograniczone możliwości syn/córka nie potrafi samodzielnie obsługiwać komputera“ – argumentują opiekunowie. Na wszelki wypadek przypominają, że „dyrektor ma obowiązek zorganizować zajęcia w szkole, jeśli rodzic nie może zapewnić dziecku sprzętu“. Powołują się na Prawo oświatowe z 2016 r., a także nowelizację rozporządzenia z dnia 21 października 2020 r. w sprawie czasowego ograniczenia jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

Jak się okazuje, mogą liczyć na spełnienie prośby. – To jest napisane w rozporządzeniu. W przypadku osób niepełnosprawnych i dzieci mających trudności z tzw. komunikacją elektroniczną do nauczania zdalnego dyrektor jest zobowiązany zorganizować nauczanie stacjonarne w szkole – tłumaczy Stanisław Kłak, prezes ZNP na Podkarpaciu. – Takie sytuacje mają miejsce, bo nie wszyscy dyrektorzy przygotowali szkoły do nauczania zdalnego. Dziś w mediach jeden z nich mówi, że zakupi platformy do nauki zdalnej. A przecież szkoły są zamknięte od paru tygodni! – oburza się.

Podaje przykład z własnego podwórka. – Dostałem pismo od rodziców, że pani dyrektor niczego nie przygotowała, nie zapewniła platformy, a wymaga od dzieci, żeby na niej pracowały. Rodzice są oburzeni. Nie mają Internetu, albo słaby dostęp, dlatego woleliby zajęcia przez e-dziennik – opowiada.

Kolejna szkoła. Jeden z uczniów cierpi na autyzm, będzie przychodzić do szkoły -Nauczycielka zdalnie ma prowadzić zajęcia z uczniami klas 1-3, a w sali mieć niepełnosprawne dziecko. Nie da się tego połączyć. Co z tego, że dyrektor daje do pomocy pracownika obsługi, skoro nie ma prawa się nim zajmować? To może być tylko nauczyciel wspomagający albo pomoc nauczyciela – podkreśla prezes Kłak.

A czy zdarza się, że rodzice mogliby zatrzymać swoje pociechy w domu, ale wykorzystują możliwość wysłania ich do domu? – dopytujemy. – Oczywiście. W jednej szkole matka przyszła do dyrektorki mówiąc, że pani ma prowadzić z jej dzieckiem zajęcia lekcyjne, bo ona czuje się zmęczona, a poza tym nie ma w domu drukarki – mówi z ironią Stanisław Kłak. – Szkoła tego nawet nie zbadała. Wydano nauczycielce polecenie, że ma spełnić prośbę

wk

One Response to "Kiedy dyrektor musi zorganizować nauczanie w szkole"

Leave a Reply

Your email address will not be published.