
RZESZÓW. Mieszkańcy bloku przy al. Rejtana 14a mają dość hałasu i kurzu wydobywających się z budowy uniwersytetu.
– Zaczęło się o 6.30 i tak przez kolejnych 14 godzin. Jeden wielki huk – pisze w mailu do naszej redakcji nasz Czytelnik z bloku przy alei Rejtana 14a. – Mam chore dziecko, a przez tę budowę cały dzień nie mogło zasnąć. – Jestem zbulwersowany prowadzoną budową przy Uniwersytecie Rzeszowskim.
Sprawa dotyczy budowy Przyrodniczo-Medycznego Centrum Badań Innowacyjnych UR przy ul. Litawora w Rzeszowie.
– Czytałem ostatnio w prasie dumne wypowiedzi władz uczelni Uniwersytetu Rzeszowskiego w sprawie przyznania Rzeszowowi kierunku lekarskiego – dodaje nasz Czytelnik. – A ciekawy jestem, czy szanowny pan rektor chociaż raz wybrał się na plac budowy przy ul. Litawora, gdzie powstaje uczelniany moloch? Budowlańcy już blisko dwa lata zatruwają okolicznym mieszkańcom życie. Nie dość, ze hałasują od samego rana do wieczora, to panuje tam taki kurz, że nie da się okien otworzyć. Wiem, że budynek musi powstać, ale czy muszą pracować w nocy?
W tej sprawie skontaktowaliśmy się z Jarosławem Szlęzakiem, kanclerzem Uniwersytetu Rzeszowskiego. – To nieprawda, że robotnicy pracują w nocy. Nie naruszają ciszy nocnej – poinformował kanclerz. – Jeżeli się buduje, to musi być hałas, inaczej się nie da. Roboty są wykonywane od półtora roku. Jednak już pod koniec wakacji nie będzie tam hałasu, bo prace będą wykonywane w środku budynku. Natomiast na koniec listopada przewidziano zakończenie budowy Przyrodniczo-Medycznego Centrum Badań Innowacyjnych Uniwersytetu Rzeszowskiego.
and



5 Responses to "Kiedy skończy się ten hałas?"