
Rozmowa z ŁUKASZEM LISEM, rzecznikiem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska
– Wilki coraz mniej boją się ludzi. Czy mogą być niebezpieczne dla człowieka? Jak zachować się, kiedy staniemy oko w oko z drapieżnikiem?
– Każde dzikie zwierzę, nawet małe i niepozorne, w razie zagrożenia może być niebezpieczne dla człowieka. Kiedy staniemy oko w oko z wilkiem należy zachować spokój, powoli się wycofać i poczekać, aż wilk się oddali. Jeśli wilk zacznie się do nas zbliżać, należy głośno krzyknąć lub klasnąć w dłonie, to pomoże spłoszyć zwierzę. Jeśli mimo podjętych akcji wilk dalej nie ucieka, można spróbować rzucić w jego kierunku niewielkim przedmiotem. O wszystkich przypadkach kontaktu z dziką zwierzyną należy poinformować odpowiednie służby.
– Pilarze twierdzą, że wilki były wobec nich agresywne i kompletnie się ich nie bały. To nie jest naturalne zachowanie tych drapieżników, które raczej stronią od ludzi…
– Z przesłanej nam przez Nadleśnictwo Brzozów notatki taki obraz wydarzenia się jawi. Niestety, nie mamy jeszcze szczegółowych danych z miejsca zdarzenia. Sądząc po opisie – trzy wilki otaczające dwóch ludzi – powinny być tam liczne ślady, które ilustrowałyby całe zajście. W najbliższym czasie planujemy przeprowadzenie wizji w terenie.
– Jakie kroki w tej sprawie możecie podjąć jako Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska?
– RDOŚ jest urzędem, a zakres naszych działań ściśle definiują przepisy prawa. Opisana sytuacja jest nietypowa i wymaga uwagi. Działania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa ustawowo przypisane są samorządowi. Z naszych informacji wynika, że organy samorządowe od razu zostały powiadomione i mamy nadzieję, że podejmą adekwatne do sytuacji kroki. Zawsze służymy wsparciem merytorycznym w tego typu sytuacjach. RDOŚ w Rzeszowie może wydać zezwolenie na płoszenie lub na odłów wilków. Na odstrzał – który należy traktować jako ostateczność – może zezwolić Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Rozmawiała Martyna Sokołowska



2 Responses to "Kiedy staniemy oko w oko z wilkiem należy…"